czwartek, 30 sierpnia 2012

KREM DO RĄK PALOMA - RECENZJA :)

WITAM :)

Dzisiaj króciutka recenzja kremu do rąk z firmy PALOMA.
Dokładniej jest to regenerujący  krem - maska do dłoni.
Produkt ma 100 ml i kosztuje około 7-9 zł. Krem zamknięty jest dodatkowo w pudełku.

Producent zapewnia nas o poprawie gładkości i miękkości , intensywnym nawilżeniu i odżywieniu skóry dłoni.

Ja się tutaj podpisuję. Produkt robi wszystko to co producent napisał. Moje dłonie potrzebują dobrego nawilżenia i ten krem mi takie dawał. smarowałam nim ręce rano i wieczorem. Krem ładnie się wchłania, jednak zostawia na chwilę uczucie lepkości - ale to dosyć szybko mija.

Krem ten można używać również jako maska. Nakładamy grubszą warstwę na dłonie i nakładamy rękawiczki na 15 minut. Ja jeszcze tego sposobu nie próbowałam, ale może zrobię to w weekend ;)

Jeśli chodzi o jego zapach jest bardzo przyjemny. Taki kwiatowy.

Nie potrzeba go dużo aby ręce były nawilżone.

Nakładam go również na stopy i też fajnie się spisywał, ale niestety po kilkukrotnym użyciu stopy zaczęły mnie po nim strasznie swędzieć ;) Więc zaprzestałam go używać.

Ogólnie produkt za taką cenę jest cudowny. Polecam go każdemu :)


Skład :

Miałyście go? Co o nim sądzicie ? :)

POZDRAWIAM
MARCHEWA ;*
Udostępnij

wtorek, 28 sierpnia 2012

PEELING DO CIAŁA - JOANNA :)

WITAM :)

Dzisiaj chciałam Wam napisać kilka słów o peelingu z Joanny z serii FRUIT FANTASY :) Dokładniej jest to peeling do ciała gruboziarnisty o zapachu brazylijskiej mandarynki, który ma zapewnić energię i rozkosz :))

Producent zapewnia nas że jest to peeling gruboziarnisty - może i jest ale nakładając go na dłoń a potem masując ciało nie czuję zbytnio peelingu który byłby gruboziarnisty. Jego drobinki są duże ale jest ich całkiem mało. Mimo to ładnie ściera naszą skórę i pozostawia ją gładką.

Jeśli chodzi o zapach to owszem czuć ładnie mandarynkę, ale zapach nie utrzymuję się na ciele w ogóle.

Produkt zawiera 200 ml i kosztuje około 9 zł.

Jakoś specjalnie się nim nie zachwyciłam , ale nie jest to z drugiej strony żaden bubel.
Niestety nie wydaję mi się żebym do niego powróciła ponownie :)




SKŁAD:



A Wy jakie macie zdanie na jego temat?


PRZYPOMINAM O ROZDANIU :)

http://kosmetykiwgmarchewy.blogspot.com/2012/08/konkurs-z-okazji-bloga-ktory-ma-juz-po.html

Pozdrawiam
Marchewa ;*
Udostępnij

poniedziałek, 27 sierpnia 2012

TAG 10 PYTAŃ :)

WITAM :)

Dzisiaj kolejny TAG do którego zostałam zaproszona przez http://frozenmalibu.blogspot.com/
Dziękuję Wam dziewczyny :))

Oto pytania:

1.Marzenie z dzieciństwa: w przyszłości zostanę...piosenkarką :) -> śpiewać w ogóle nie potrafię, hehe
2. Jaka jest Twoja ulubiona potrawa? chińszczyzna którą robi moja mama :D
3. Kosmetykiem, którego na pewno nie zmienisz to.. raczej takiego nie mam :) Lubię eksperymentować :D
4. Jaki jest Twój ulubiony perfum? Na ten moment zielony adidas :)
5. Ulubioną porą roku jest...zima, ponieważ.. lubię jak na polu jest biało :)
6.  Nie wyjdę z domu bez… obuwia :))
7. Lato kojarzy mi się z …wypoczynkiem
8. Sport czy leniuchowanie?leniuchowanie ;)
9. Najlepszy strój na imprezę to… dżinsy bluzka oversize i szpilki :))
10.  Kosmetyk, który ostatnio kupiłam to…kosmetyki BALEA
MOJE PYTANIA:
1 Ulubiony bronzer?
2 Ulubiona marka kosmetyczna
3 Ulubiony sport
4 W torebce zawsze mam
5 Makijaż jest dla mnie
6 Co sądzisz  o projekcie denko ?
7 Ulubiona piosenka
8 Ulubiony sklep z odzieżą?
9 Używasz pędzli do makijażu?
10 Ulubiony pędzel który zabierzesz ze sobą wszędzie
TAGUJĘ :
POZDRAWIAM
MARCHEWA ;*
Udostępnij

niedziela, 26 sierpnia 2012

BALSAM UJĘDRNIAJĄCO BRĄZUJĄCY LIRENE - RECENZJA :)

WITAM :)



Dzisiaj napiszę Wam kilka słów o moim ulubionym samoopalaczu z Lirene który wygląda tak :




Z rzeczy technicznych :

Produkt ma 250 ml. Kosztuje około 12/13 złotych.
Zawiera olej z karotki i specjalny składnik samoopalający, witaminę E oraz kompleks Slim.
Przeznaczony do ciemnej karnacji balsam brązująco - ujędrniający.








Ma bardzo fajną konsystencję która nie się nie wylewa przez palce. Nakładając go zauważyłam , że podczas rozsmarowywania produktu najpierw tworzy się biała powłoka ( tak jak przy balsamach do opalania) a potem produkt ładnie się wchłania.

Jeśli chodzi o zapach to nie pasuje on każdemu - mnie nie przeszkadza. Troszkę zajeżdża samoopalaczem ale nie tak mocno jak przy innych takich produktach. Natomiast jeśli chodzi o zapach podczas kąpieli/ prysznica to wtedy jest on bardzooo wyczuwalny :) Przy nakładaniu nie :)


Produkt nie pozostawia smug, nadaje łady kolor na skórze - mnie to wygląda na taki złotawy kolor - bardzo ładnie się prezentuje. Absolutnie nie ma jakiegoś pomarańczowego odcienia.
Trzeba się jednak nim trochę namachać, ponieważ efektu nie uzyskamy już na następny dzień - u mnie zajmuje to co najmniej 2 - 3 dni.

Oczywiście żadnego ujędrnienia nie zauważyłam, ale to dla mnie nie ważne , ponieważ kupując ten produkt myślałam tylko o tym aby nadał ładny odcień mojej skórze.

Raz nałożyłam go na twarz - nie zrobił żadnych plam . Efekt nie był za bardzo widoczny - podejrzewam że musiałabym nałożyć go jeszcze tak na 2 noce. Produkt ten nie zatkał mi skóry - co to jest bardzo ważne.






Produkt ogólnie oceniam na 5.

Posiadacie go w swoich domach? ;> Jak Wam się sprawdza ? :)

Jeśli o czymś zapomniałam i macie jeszcze jakieś pytanie to piszcie w komentarzach :)

JEŚLI KTOŚ MA OCHOTĘ BYĆ NA BIEŻĄCO Z MOIMI POSTAMI TO ZAPRASZAM DO DOŁĄCZENIA DO MOICH ZNAJOMYCH NA FACEBOOKU :)

http://www.facebook.com/kinga.zet.77


Pozdrawiam
Marchewa ;*



Udostępnij

piątek, 24 sierpnia 2012

TAG: NOW IT'S YOUR TURN... :))

WITAM :)

Dzisiaj post który będzie zawierał TAG :)
Zostałam otagowana przez PATIX : http://lady-patix.blogspot.com
 Bardzo Ci dziękuję ;*

Zasady TAGu:
Wyznaczam 11 osób, które wezmą udział w zabawie. 

Będą one musiały odpowiedzieć na moje pytania, - później otagować kolejne 11 osób i zadać 11 pytań, na które te osoby będą musiały odpowiedzieć. 
Nie taguj osoby, która Ciebie oTAGowała.


 



A o to pytania :

1.Piosenka która ostatnio wpadła ci w ucho i możesz ją słuchać godzinami?
NO ANGELSStill In Love With You
birdy people help the people
2. W kolejności od 1 do 4 wymień jakie firmy kosmetyczne przeważają w twojej kosmetyczne?
BALEA
ESSENCE
EVELINE
JOANNA
3. Jaką sławną gwiazdę chciałabyś spędzić dzień?
CELINE DION
4.Serial , który  aktualnie oglądam...
AKTUALNIE OGLĄDAM SERIAL/BAJKĘ NA COMEDY CENTRAL PINGWINY Z MADAGASKARU ;D
5.Twój ulubiony portal społecznościowy
NIE MAM ;)
6. Ulubiony kolor na paznokciach
CZERWIEŃ
7. Ostatnio śniłam o...
KOLEDZE Z KLASY ;)
8. Najgłupsza rzecz jaką zrobiłam..
CHYBA TAKIEJ NIE MA
9.Nie wyobrażam sobie dnia bez... / napisz najmniej 5 rzeczy, czynności/
PORANNEJ I WIECZORNEJ PIELĘGNACJI
JEDZENIA I PICIA
OGLĄDANIA TELEWIZJI
ROZMOWY ZE ZNAJOMYMI 
KOMPUTERA
10. Ile razy zakochałaś się bez wzajemności?
RAZ
11.Raj dla Ciebie to....

ŁÓŻKO ;) 



MOJE PYTANIA:

1. ULUBIONY SMAK LODÓW ?
2. WYOBRAŻASZ SOBIE DZIEŃ BEZ MAKIJAŻU?
3. BRAŁAŚ UDZIAŁ W AKCJI "TYDZIEŃ BEZ MAKIJAŻU"?
4. O CZYM MARZYSZ?
5. MASZ JAKĄŚ TAJEMNICE O KTÓREJ NIE WIEDZĄ NAWET NAJBLIŻSI?
6. ULUBIONY TUSZ DO RZĘS?
7. TUSZ CZY MOCNY KOLOR NA USTACH?
8. OGLĄDASZ FILMIKI NA YT? CENISZ SOBIE KTÓRĄ Z DZIEWCZYN? JEŚLI TAK TO KTÓRĄ?
9. MARKA KOSMETYCZNA KTÓRĄ BĘDZIESZ POLECAĆ ZAWSZE?
10. NAJLEPSZY KOSMETYK DO PIELĘGNACJI TWARZY/CIAŁA?
11. CZY MIAŁAŚ/MIAŁEŚ JAKIEŚ WIELKIE MARZENIE KTÓRE SIĘ SPEŁNIŁO?


TAGUJĘ :















ZAPRASZAM DO ZABAWY :)


POZDRAWIAM
MARCHEWA ;*

Udostępnij

środa, 22 sierpnia 2012

ORYGINALNY SZWJCARSKI KOŃSKI BALSAM ZIOŁOWY - RECENZJA :)

WITAM :)

Dzisiaj kilka słów o nowej współpracy którą podjęłam z firmą BEWELL. bewell.com.pl/
Do testów otrzymałam Oryginalny Szwajcarski Koński Balsam Ziołowy.

Bardzo się ucieszyłam , ponieważ przesyłka doszła jeszcze przed moim wyjazdem i postanowiłam że 2 próbki oddam babci. A że ma problemy z kolanem i z ręką to będziemy testować :)
Stosowałam go przez 3 tygodnie.
DLA KOGO JEST TEN PRODUKT?

Jest on dla osób które mają:

bóle głowy, stawów, kręgosłupa
- urazy obrzęki nadwyrężenia
objawy reumatyzmu i choroby zwyrodnieniowej
żylaki, krwiaki i wybroczyny
stany zapalne
poparzenia
napięcia i bóle mięśni
opuchlizny powysiłkowe
ukąszenia owadów
stłuczenia, otarcia , siniaki





JAK GO UŻYWAĆ?

Regularnie, 2-3 razy dziennie, nanieść niewielką ilość balsamu na ciało ( nie wcierać) i pozostawić na skórze do całkowitego wchłonięcia.

JAKI JEST JEGO SKŁAD?


aloes
arnika
eukaliptus
sosna
rozmaryn
tymianek
jałowiec
anyżek
kozłek lekarski
świerk
lawenda
mięta
kasztanowiec zwyczajny
cytryna

CENA?

30 ml - 24,90 zł
50 ml - 35,90 zł
100 ml - 63,90 zł
200 ml - 124,90 zł
500 ml - 270,00 zł
500 ml z pompką - 286,00 zł

Ma dosyć lekką konsystencję i jest zielony :)Ewidentnie ma zapach ziołowy.

CZY NAPRAWDĘ DZIAŁA

TAK i to znakomicie !!

Moja babcia bierze zastrzyki i po nich miała tak ogromnego siniaka że nie mogłam w to uwierzyć, był w dodatku dosyć ciemny. Nic z nim nie robiła dlatego postanowiłam że posmaruję jej tego siniaka tym właśnie balsamem.
Smarowałam go tyle razy ile zaleca producent. Siniak po około tygodniu stał się o wiele mniejszy i jaśniejszy. Nie zniknął całkowicie , ale nie wyglądał już tak bardzo źle jak przed.

Smarowałam jej również barki ponieważ ją bolą i mówiła że produkt ten naprawdę działa, nie odczuwała po nim bólu.

Z kolei moja mama używała go na bolące kolano i mówiła że ból na następny dzień minął.
Jak na razie to tyle doświadczeń jeżeli chodzi o ten balsam.

Naprawdę warto go wypróbować :)

Stosowałyście ten produkt? Co o nim myślicie?

Fakt ten że otrzymałam ten produkt do testów nie wpływa na moją opinię.

Pozdrawiam
Marchewa ;*





















Udostępnij

poniedziałek, 20 sierpnia 2012

ODŻYWKA LOREAL PARIS - KURACJA REGENERUJĄCA - RECENZJA :)

WITAM :)

Dzisiaj post będzie poświęcony odżywce do włosów firmy LOREAL PARIS. Ja ogólnie firmę lubię jeśli chodzi o produkty do włosów. Miałam całą serię do włosów która była poświęcona nadaniu włosom blasku. Byłam bardzo zadowolona z efektu.

Dzisiaj natomiast przedstawię Wam produkt który dostałam z wymianki. Bardzo się cieszę że się na niego zdecydowałam :) Przeznaczony jest on do włosów zniszczonych. Ja nie mam zniszczonych włosów ( przynajmniej tak mi się wydaję ) :))
Od ponad 2 miesięcy nie używam suszarki ani prostownicy, ostatnio byłam również ściąć włosy.



CO MÓWI NAM PRODUCENT?

Natychmiastowa moc - kuracja regenerująca. 
Odbudowa na poziomie komórek.

SEKRET PEŁNEJ  ODBUDOWY PRZECIWKO 5 OBJAWOM ZNISZCZONYCH WŁOSÓW.

1. GŁĘBOKA ODBUDOWA NA POZIOMIE KOMÓREK
2. NATYCHMIASTOWA TRANSFORMACJA STRUKTURY WŁOSA

POTWIERDZONE REZULTATY 

1. ODBUDOWA WŁÓKNA WŁOSA 
2. WITALNOŚĆ
3. MIĘKKOŚĆ
4. ODPORNOŚĆ
5. POŁYSK


CENA?

W granicach 15 - 20 zł

ZAPACH/KONSYSTENCJA/KOLOR?

Odżywka ma przecudny zapach. Należy do trochę mocniejszych zapachów a zarazem jest delikatny. Nie jestem w stanie teraz dokładnie określić jego dokładnego zapachu :)

Jeśli chodzi o konsystencje jest dosyć gęsta, nie spływa z włosów ani nie przelewa się przez palce.

Kolor ma lekko różowy .

CZY SĄ ZAUWAŻALNE REZULTATY KTÓRE PODAJE PRODUCENT?

W 100 % tak. Jeszcze nigdy nie miałam tak niesamowitej odżywki. Włosy po niej są na prawdę miękkie widać że są odżywione, zapach utrzymuje się na włosach :)

JAK JĄ UŻYWAĆ?

Używać po każdym umyciu włosów . Nałożyć od nasady aż po same końce po czym spłukać od razu.

SKŁAD?

MOJA OPINIA

Powiem Wam że nie podejrzewałam że odżywka może tak świetnie działać. Jeśli chodzi o nakładanie ich aż u nasady trochę się bałam na początku ponieważ myślałam że obciąży mi włosy, będą przyklapnięte, ale nic takiego się nie stało. Nie wiem jakby to było gdyby faktycznie dłużej ją trzymać. Nie polecałabym nakładania na całe włosy osobom które mają problem z przetłuszczaniem się włosów.
Odżywka nie obciąża włosów oraz ich nie przetłuszcza  - przynajmniej u mnie :) Włosy po niej są bardziej że tak napiszę ogarnięte - nie tworzy się żadne sianko ;). Jeśli chodzi o rozczesywanie to jest to w ogóle jakiś fenomen. Słuchajcie dziewczyny - jeszcze nigdy nie miałam odzywki które tak ŚWIETNIE radzi sobie z rozczesywaniem. Z poprzednimi odzywkami nie miałam problemu również żeby je rozczesać , ale zawsze pojawiał się jakiś nieduży problem z kołtunami. Przy tej odżywce tego nie ma. Jet na prawdę cudowna. Dla mnie ta odżywka w tym momencie jest KWC. Nie zamierzam jej jak na razie zmieniać.

Polecam spróbowanie tej odżywki bo na prawdę warto :)

Używałyście się może już tego produktu? Co nim sądzicie? Jakie są Wasze ulubione odżywki?


POZDRAWIAM
MARCHEWA ;*
Udostępnij

piątek, 17 sierpnia 2012

BALSAM DO UST - CZYLI CO POMOGŁO MI W WALCE Z PRZESUSZONYMI USTAMI :)

WITAM :)

Dzisiaj chciałam napisać Wam kilka słów balsamie do ust z firmy BALEA. Balsam ten kupiłam w drogerii DM będąc na wakacjach i dałam za niego około 1 - 1,50 euro. Na następny dzień kupiłam sobie Carmex, ale niestety nie przypadł mi on do gustu jak na razie. O Carmexie pisałam tutaj : 



Gdy przestałam używać Carmex postanowiłam wziąć się za ten balsam właśnie. 
Produkt ten zapewnia Perfekcyjną pielęgnację i długotrwałą ochronę dla suchych i spierzchniętych warg.
Intensywnie nawilża, wygładza i regeneruje.
Przywraca suchej skórze nawilżenie i elastyczność oraz chroni delikatną skórę. Jego pojemność wynosi 10 ml.

Balsam ma dosyć gęstą konsystencję. Nakładając go bezpośrednio z tubki zbierał się w kącikach i w ogóle nie wyglądał estetycznie.Teraz nakładam go palcem i jest wszystko ok. Produkt jest koloru białego ale na ustach jest bezbarwny.
Ma dosyć mdły smak. Coś mi przypomina ale za bardzo nie wiem co :D




Jeśli chodzi o działanie to jestem jak najbardziej na TAK. Balsam pomógł mi odzyskać "normalne" usta i teraz nie mam z nimi problemu. Usta są miękkie i bardzo nawilżone.

Jeśli macie okazję to warto go spróbować. Jedynym minusem jak dla mnie jest jego smak, ale z czasem idzie się do niego przyzwyczaić.

To tyle jeśli chodzi o ten produkt :)

Miałyście z nim styczność? :)

Pozdrawiam
Marchewa ;*

Udostępnij

czwartek, 16 sierpnia 2012

SZAMPON NIVEA 2W1 EXPRESS- RECENZJA :)

WITAM :)

Dzisiaj mam dla Was recenzję szamponu i odżywki w jednym z firmy NIVEA. Powiem Wam szczerze że nie za bardzo przepadałam za tą firmą jeżeli chodzi o szampony. Kiedyś miałam z nimi nieprzyjemne wspomnienia.
Ten szampon byłam zmuszona używać ponieważ ostatnio kupiłam 3 szampony :D to stare musiałam najpierw zużyć do końca :)

Pełna nazwa tego szamponu to 2in1 express. Producent obiecuje nam że jest to optymalna pielęgnacja w krótkim czasie. Produkt ten nadaje się do wszystkich typów włosów. Zawiera ekstrakt z akacji.

Szampon 2in1 express :

*zapewnia włosom odpowiednią pielęgnację w krótki czasie 
* ułatwia rozczesywanie włosów
*nadaje włosom zdrowy wygląd i blask.

Za 400 ml tego produktu zapłacimy około 12 zł.




MOJA OPINIA :

Słuchajcie jestem jak najbardziej zaskoczona tym szamponem oczywiście pozytywnie. Już podczas nałożenia szamponu na włosy i myciu włosy stają się miękkie. Myć je to czysta przyjemność. Gdy spłukujemy szampon z włosów czuć że włosy są miękkie i nie będzie żadnego problemu z ich rozczesaniem a z tym zawsze mam problem. Szampon ma piękny i zapach i bardzo dobrze się pieni. Jest dosyć gęsty. Używam go teraz z odżywką z Loreal którą dostałam z wymianki i ten duet sprawuje mi się świetnie. Niedługo recenzja odżywki. Szampon ładnie oczyszcza nasze włosy. Co najważniejsze nie obciąża ich. Czy nadaje blask to nie wiem ,ponieważ ja nie mam z tym problemu. Ale jeśli któraś z Was wie to piszcie w komentarzach.
U mnie obietnice producenta się spełniły z czego jestem bardzo zadowolona :)



MOJA OCENA: 5/5

SKŁAD:



A Wy używałyście ten szampon? Lubicie ich produkty do włosów? Polecacie jakieś szczególnie?
Czekam w komentarzach :)


P.S.

Dodałam nowe rzeczy do wymianki także zapraszam :))
POZDRAWIAM
MARCHEWA ;*


Udostępnij

środa, 15 sierpnia 2012

Brush Guard Variety Pack - recenzja


 WITAM :)

Dzisiaj chciałam Wam napisać o akcesoriach które dostałam do przetestowania od firmy http://kosmetyki-mineralne.com/ za które bardzo serdecznie dziękuję :) Są to mianowicie osłonki na pędzle. Bardzo się ucieszyłam kiedy dostałam je jeszcze przed moim wyjazdem bo mogłam je przetestować jak sprawdzą się w podróży:)




Dostałam zestaw składający się z 6 osłonek  z czego 3 są na większe pędzle i 3 na mniejsze.

OPIS PRODUKTU :


Brush Guard Variety Pack – to zestaw 6 sztuk osłon na pędzle. Idealnie sprawdza się w podróży, jak również chroni pędzle w domowej kosmetyczce.
W skłąd zestawu wchodzą:
1 Shadow/Liner (ex. small) - bardzo cienka osłona na małe pędzle typu eyeliner
2 Blush (small) -  mała osłona na pędzle do cieni
2 Foundation (medium) – średnia osłona na pędzle do różu, bronzera, czy podkładu
1 Powder/Kabuki (large) – osłona duża na pędzle do pudru i na pędzle kabuki
 
Brush Guard – to rozciągliwe osłony przepuszczające powietrze, które pozwalają zachować najwyższą jakość Twoich pędzli i ich kształt. Jednocześnie świetnie sprawdzają się w podróży i podczas suszenia pędzli – pozwalają im wyschnąć w prawidłowym ułożeniu.
 
Bardzo ważne, aby nigdy po umyciu pędzla nie wkładać siateczki pod włos, ale od dołu – z włosem.







Osłonki nie rozrywają się, nie zniekształcają włosia pędzla co jest najważniejsze według mnie.
Jak widać na zdjęciu mają lekką siateczkę.










Tak prezentują się na pędzlach.









Myślę że warto wypróbować takie akcesoria, nie są one oczywiście niezbędne, ale taki zestaw zawsze warto mieć, zwłaszcza gdy lubimy podróżować albo jesteśmy zmuszeni do podróży :)
Cena takiego zestawu wynosi 24,90 zł, więc jak dla mnie za takie pieniądze warto kupić jeden zestaw.


Macie u siebie takie akcesoria? Co o nich myślicie?

Pozdrawiam
Marchewa ;*
Udostępnij

wtorek, 14 sierpnia 2012

JAK PRZECHOWUJĘ SWOJE KOSMETYKI ? ? - KOLORÓWKA/PIELĘGNACJA- UPDATE :)

WITAM :)

Dzisiaj mały update przechowywania moich kosmetyków. Lubię kombinować , szukać im nowego domu itd, itp ;) Kiedyś robiłam notkę o tym - link tutaj : http://kosmetykiwgmarchewy.blogspot.com/2012/05/moja-toaletka.html



Kolorówka której teraz nie używam:

Kolorówka używana prawie codziennie :

Pielęgnacja ( zapasy) :

Pielęgnacja ( używane teraz :) ) :









A Wy jak przechowujecie swoje kosmetyki? :)

Pozdrawiam
Marchewa ;*
Udostępnij

poniedziałek, 13 sierpnia 2012

CARMEX - CZY GO POLUBIŁAM?? - KRÓTKA RECENZJA



WITAM :)

Dzisiaj przychodzę do Was z krótką recenzją Carmexu .
Ja posiadam jak widać wersję w słoiczku. Jest to mój pierwszy produkt z całej ich rodziny i chyba ostatni.
Mnie jakoś specjalnie do gustu nie przypadł.

Ale po kolei - kupiłam go będąc na wakacjach. Widziałam że jest więc nie zastanawiałam się ani chwili i wrzuciłam do koszyka. Na początku wszystko było fajnie - ładnie nawilżał, nadawał fajne uczucie chłodzenia na ustach, więc tutaj jak najbardziej wszystko ok.
Po około 3 dniach stosowania go moje usta zrobiły się wysuszone i są takie nadal , pojawiły mi się również suche skórki. Nawet jak teraz go nakładam to przez jakiś czas jest wszystko w porządku, a potem znowu następuje wysuszenie. Nie wiem co mam o tym produkcie myśleć. Chyba zostawię go na sezon jesień zima może wtedy będzie się jakoś lepiej spisywał . Jak na razie go odstawię.


JAK WYGLĄDA PRODUKT?

Produkt zamknięty jest w słoiczku. Nie każdemu może to pasować ponieważ produkt trzeba wydobywać palcem, ale mnie to osobiście nie przeszkadza.


JAKĄ MA KONSYSTENCJĘ/ZAPACH/BARWĘ?

Ma zbitą konsystencję w słoiczku natomiast nie ma żadnego problemu z wydobywaniem produktu. Pod wpływem ciepła naszych palców produkt fajnie rozprowadza się na ustach.

Jeśli chodzi o o zapach to wyraźnie odczuwalny jest mentol. Ja lubię takie odświeżenie(jeśli tak to można nazwać ;) )

Na ustach produkt jest bezbarwny natomiast w słoiczku ma żółtawy odcień.







Podsumowując jak na razie mam mieszane uczucia co do tego produktu. Dam znać jak będzie się sprawował jak przyjdzie jesień/zima :)

Jakie macie zdanie na temat tergo produktu? Posiadacie tą wersję w słoiczku?

Pozdrawiam
Marchewa ;*











Udostępnij
Designed by Blokotek. All rights reserved.