PEELING DO CIAŁA - JOANNA :)

by - 08:01:00

WITAM :)

Dzisiaj chciałam Wam napisać kilka słów o peelingu z Joanny z serii FRUIT FANTASY :) Dokładniej jest to peeling do ciała gruboziarnisty o zapachu brazylijskiej mandarynki, który ma zapewnić energię i rozkosz :))


Producent zapewnia nas że jest to peeling gruboziarnisty - może i jest ale nakładając go na dłoń a potem masując ciało nie czuję zbytnio peelingu który byłby gruboziarnisty. Jego drobinki są duże ale jest ich całkiem mało. Mimo to ładnie ściera naszą skórę i pozostawia ją gładką.

Jeśli chodzi o zapach to owszem czuć ładnie mandarynkę, ale zapach nie utrzymuję się na ciele w ogóle.

Produkt zawiera 200 ml i kosztuje około 9 zł.

Jakoś specjalnie się nim nie zachwyciłam , ale nie jest to z drugiej strony żaden bubel.
Niestety nie wydaję mi się żebym do niego powróciła ponownie :)




SKŁAD:



A Wy jakie macie zdanie na jego temat?


PRZYPOMINAM O ROZDANIU :)

http://kosmetykiwgmarchewy.blogspot.com/2012/08/konkurs-z-okazji-bloga-ktory-ma-juz-po.html

Pozdrawiam
Marchewa ;*

You May Also Like

51 komentarze

  1. lubię ten peeling i wg mnie ma na prawdę mocne drobinki ścierające :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest nawet ciekawy, mój brat mi go regularnie podbiera, choć woli malinowy. Dobrze ściera, w łazience pozostawia piękny zapach na jakiś czas ;) cena przystępna, ja co jakiś czas do niego wracam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam ten sam peeling i mi przypadł do gustu :) wg. mnie był gruboziarnisty ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy go nie mialam ale moze spróbuję go użyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. próbowałam tylko tych małych...ale te duże też kuszą

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam go jeszcze, ale śmieszy za każdy razem mnie jego opakowanie : grube, długie, zaokrąglone.. co to może być ? :D (ojjj Pati niegrzeczna). Jej mniejszych braci lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja mam taki malutki z joanny... opakowanie jest bardzo charakterystyczne haha :P

    OdpowiedzUsuń
  8. miałam swego czasu wersję truskawkową :) byłam zadowolona ale nie powalił mnie na kolanach. Również zauwazyłam ze tych drobinek jest poprostu mało

    OdpowiedzUsuń
  9. Używam tych małych peelingów Joanny i jestem z nich w miarę zadowolona:-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajne ma opakowanie, do tej pory miałam tylko peelingi w słoiczkach, które były strasznie niepraktyczne..

    OdpowiedzUsuń
  11. Akurat tego peelingu nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja i tak uwielbiam peeling kawowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. kuszą mnie te wszystkie peelingi... kiedy kawowy, darmowy jest najlepszy ever :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kurczę, nie dla mnie, ja potrzebuję naprawdę dobrego zdzieraka :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja miałam wersję bodajże zielone jabłuszko, ale zapach mi nie do końca przypadł do gustu

    OdpowiedzUsuń
  16. tego jeszcze nie miałam, ale to świadczy o tym, że niedługo pojawi się na mojej półce z kosmetykami :]

    OdpowiedzUsuń
  17. miałam go, jeszcze sobie stoi gdzieś w kącie, nie lubię go :)

    OdpowiedzUsuń
  18. tego nie miałam ale lubię peelingi Joanny bo są nie drogie i ładnie pachną

    OdpowiedzUsuń
  19. ja bardzo lubię jego zapach :D i dla samego zapachu wracam do różnych wersji :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Nigdy nie miałam tego peelingu Joanny, ale ma ciekawe opakowanie i z tego co piszesz działanie też nie najgorsze:) Jestem ciekawa, czy są jeszcze jakies inne wersje zapachowe. Ale i tak póki co go nie kupię, bo mam do wykorzystania 2 peelingi :) Może w przyszłosci:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie miałąm go jeszcze bo tak naprawdę dopiero rozpoczynam swoją przygodę z peelingami...własnie testuję vichy...no zobaczymy ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie stosowałam go, ale skoro nie zachwycił to chyba nie kupię :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Chyba spróbuje, zachęciłaś mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja go chcę, mandarynka- mniaaaam:*

    OdpowiedzUsuń
  25. widziałam go , ale nie używałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. jej, muszę go mieć! i taka fajna tubka^^ gdzie kupiłaś? ;)
    Ja już obserwuję, liczę na rewanż, bo chcę dobić do 200 obs. pomożesz? ♥

    OdpowiedzUsuń
  27. Ostatnio wykupili mi wszystkie....ale go w końcu dostane;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Mandarynka..mm..uwielbiam takie owocowe kosmetyki:)

    OdpowiedzUsuń
  29. zbliżamy się do końca wakacji więc trochę egzotyki na pewno nie zaszkodzi:) pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  30. akurat brak zapachu po myciu mi osobiście nie przeszkadza, skóra jest gotowa na balsam ew. perfumy

    OdpowiedzUsuń
  31. Mam ten peeling tylko tyle że ananasowy. Ładny zapach ale chyba nic poza tym ; p

    OdpowiedzUsuń
  32. Jak dla mnie to dużą zaletą tych peelingów są zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  33. musze kupić jakis ładnie pachnacy peeling,może właśnie ten:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Mniam - mandarynka:)Muszę się kiedyś skusić:)

    OdpowiedzUsuń
  35. żebym to ja czas miała na takie peelingi :P

    OdpowiedzUsuń
  36. Super pomocne masz notki, milo sie czyta :) Koniecznie Cie obserwuję :) Jeśli mój blog Ci się spodoba będzie mi milo gościć Cię wśród moich obserwatorów :*
    http://mynameisodetteswan.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  37. Nigdy go nie używałam, ale z przyjemnością bym taki przetestowała, bo z tego, co piszesz wydaje się ciekawy :))

    OdpowiedzUsuń
  38. uwielbiam peelingi do ciała z Joanny fantastycznie pachną i dobrze ścierają naskórek;) lubię zapach mandarynki.

    OdpowiedzUsuń
  39. Miałam podobny chyba :) Bardzo jestem zadowolona z peelingów z tej firmy :)
    dziękuję za komentarz :*

    OdpowiedzUsuń
  40. Miałam kiedyś peeling z Joanny kiwi. Ładnie pachniał i z tego co pamiętam był to jedyny jego atut...

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja uwielbiam te peelingi za zapach, ale ostatnio przerzuciłam się na kawowe które przyrządzam sama i jestem z nich bardzo ale to bardzo zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. LUBIE TEN PEELING :) szata graficzna jest bardzo fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Miałam niedawno ten peeling o zapachu ananasa :) bardzo go lubię i na pewno w najbliższym czasie do niego wrócę. Chociaż opakowanie mnie powala haha :P nie powiem jakie żele mi przypomina z wyglądu :P

    OdpowiedzUsuń
  44. Te peelingi kuszą żywymi barwami i owocowymi zapachami, nie kupiłam nigdy żadnego bo myślałam, że ten wygląd to taka "podpucha" :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.Na pytania odpowiadam u siebie w komentarzach.