RÓŻ - BELL POCKET 2SKIN - KRÓTKA RECNEZJA ;)

by - 10:12:00

WITAM :)


Dzisiaj chciałam Wam napisać dosłownie kilka słów o różu który jest moim ulubieńcem :) Mianowicie jest to róż z serii BELL POCKET 2 SKIN o wykończeniu satynowym. Ja posiadam odcień 053. Według mnie sprawdzi się i do jasnej i do ciemniejszej karnacji .

Róż wygląda na policzkach naturalnie, ale odradzałabym go dziewczynom które zaczynają swoją przygodę z różem, gdyż nieumiejętne nałożenie go może skończyć się nie za fajnie ;)

Produkt jest bardzo dobrze napigmentowany, dlatego musimy uważać i trzeba go po nałożeniu na pędzel strzepnąć i dopiero nakładać na twarz w małych ilościach ponieważ możemy sobie zrobić plamy :) Po prostu ma on bardzo lekką formułę. Róż się nie ściera z policzków , zostaje na twarzy cały dzień.

Koszt tego różu to wydatek rzędu 8 - 10 zł. Ja zamawiałam przez internet i zapłaciłam 8,90 zł :)


Macie ten róż? Jak się u Was sprawdza? :) Piszcie w komentarzach . :)


POZDRAWIAM
MARCHEWA ;*

You May Also Like

25 komentarze

  1. Nie mam, ale mnie zachecilas:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Recenzja krótka, ale treściwa :) Ciekawa jestem jak prezentuje się na policzkach!

    pozdrawiam i zapraszam do siebie :*

    OdpowiedzUsuń
  3. mam i jestem również zadowolona :D i jest mega wydajny :D

    OdpowiedzUsuń
  4. kupiłam ten róż (chyba ten bo nie mam numerka opakowanie wyrzuciłam) w biedronce na wyprzedaży w cenie 3.99zł i jeszcze drugi kolor brzoskwiniowy
    te róże są super, podzielam twoje zdanie
    wydaje mi się że będą bardzo wydajne

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie mam.
    Używam Bourjois.
    No i rozgladam się za jakimś delikatnym bronzerem.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ogólnie to nie używam różu ze względu na swoje naczynka na buzi.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam jeszcze, a jaki tani :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wpisuję na swoją listę ;-))

    OdpowiedzUsuń
  9. nie mam tego różu al;ekolorem bardzo mi sie podoba:))

    OdpowiedzUsuń
  10. ja też nie użwałam ale skoro dostałam to zaczęłam:) fajny róż ale ciekawa jestem jak wyglada na policzu ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kurcze, a u mnie to już nie wiem który żółty lakier i nie wiem czy go do jakiejś wymiany albo rozdania nie wrzucić :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo lubię róże z Bell :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam jeszcze nic z Bell...;/ Obserwuję i zapraszam do siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja w ogóle nie używam różu, jakoś mi nie pasuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. z tego co widać, to ładny kolorek:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kolorek wydaje się fajny...a u mnie triumfy święci teraz essence roller ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. hmm , nie mam go , ale chyba się skuszę. :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwieeeelbiam takie blogi :)) Naprawdę:) . Chciałabym Cię zaprosić do siebie. http://www.hushaaabye.blogspot.com Z pewnością znajdziesz tam wiele dla siebie :). Zapraszam do obserwowanych, na pewno odwdzięczę się tym samym :). Buziak :*

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam ten róż i u mnie się sprawdza bardzo dobrze ;]
    Trwały i ciekawy ']

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie, nie miałam, ale jest sporo kosmetyków od Bell, które warto mieć.Myślę, że ten róż też by mi pasował.

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie miałam tego różu, w ogóle rzadko używam.
    Mika.

    OdpowiedzUsuń
  22. Jakoś mam uraz do kosmetyków firmy Bell... Być może za wcześnie się zraziłam ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.Na pytania odpowiadam u siebie w komentarzach. Odwiedzam każdego komentującego moje posty.

INSTAGRAM