ULUBIENIEC ROKU 2014 - MASKA DO WŁOSÓW | AVON

13:28:00
Hej !


W poście z ulubieńcami roku pokazywałam Wam właśnie ten produkt. O czym mowa ? Maska do włosów firmy AVON - Advance Techniques 360 nourishment maroccan argan oil. Okey ! Wystarczy tych skomplikowanych wyrazów ! Przechodzimy do rzeczy.



Maskę zamówicie przez internet na strone AVONU bądź też zamówicie u swojej konsultantki . Maska przeznaczona do każdego rodzaju włosów. Jej cena waha się od 13 zł do 18 zł.

Producent opisuję tę maskę jako maskę intensywnie działającą która nadać ma włosom miękkość i zdrowy blask. Ma ochronić , wzmacniać oraz nawilżać.


Jak ją używałam ?

Ano zdarzało się różnie. Raz nakładam maskę od połowy włosów w dół , ale i również na całą długość włosów. W tym drugim przypadku produkt absolutnie nie obciążył moich włosów ani nie spowodował szybszego przetłuszczania.

Maskę zazwyczaj trzymałam około pół godziny, maksymalnie godzinę.

Czy maska się u mnie sprawdziła ?

Zdecydowanie tak.
Włosy po użyciu tej maski są miękkie, nawilżone,gładkie i błyszczące. Produkt ten pozwala Nam na bezinwazyjne rozczesanie włosów. Już przy zmywaniu tej maski , czujemy tzw. taflę (?). Nie wiem jak to dokładnie opisać. Chodzi po prostu o to , ze włosy są bardzo lejące. Dobra, nie wgłębiam się dalej w tłumaczenia , bo średnio mi to wychodzi.
Należy dodać, że ma obłędny zapach , który jakiś czas na włosach się utrzymuje. 


Aplikacja też jest bardzo łatwa. ALE , właśnie - jest jedno ale, na końcówce będziecie musiały najprawdopodobniej rozciąć opakowanie , bo będzie tam spokojnie maski na jeszcze jedno użycie.

Tak czy owak maska jest naprawdę świetna i godna polecenia.

8 komentarzy:

  1. Z tej serii miałam tylko olejek i był totalnie słaaaby.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie lubię kosmetyków do włosów Avon :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przypomniałaś mi, że jakiś czas temu jej używałam, ale zaprzestałam :) Trzeba do niej wrócić :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ooo gdzies ja mam w zapasach

    OdpowiedzUsuń
  5. Na moich włosach kosmetyki z Avonu raczej nie robią szału :)
    Ale ważne że ty jesteś z tej maski zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  6. co do masek, to zazwyczaj robię sobie naturalne kuracje, ale skoro z Avon'u to chyba muszę wypróbować jak nadarzy się okazja ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.Na pytania odpowiadam u siebie w komentarzach.

Obsługiwane przez usługę Blogger.