BRONZER DO TWARZY | W7 HONOLULU | RECENZJA + EFEKT

by - 08:23:00

Hej !

Przy zamówieniu na cocolita.pl otrzymałam w gratisie bronzer z W7 Honolulu . Dzisiaj przyszedł czas na krótką i szybką jego recenzje. Zapraszam do czytania.




Z danych technicznych możemy dowiedzieć się , że bronzer ma 6 g. Jego cena to około dziesięciu złotych. Według mnie jest to jego plus.

Kolor jak najbardziej sprawdzi się dla cer jasnych. Sama taką posiadam i wygląda dosyć naturalnie.

Pigmentacja jest bardzo dobra, dlatego trzeba uważać , aby nie narobić sobie tym produktem plam. Jeśli nie ma się sprawnej ręki do malowania to możecie mieć problem z roztarciem.




Jeśli chodzi o trwałość to tutaj również nie mam nic do zarzucenia. Spokojnie na mojej skórze normalnej w kierunku do suchej utrzymuje się osiem godzin. 

Wydajność - używam go od około dwóch miesięcy i nadal żadnego wgłębienia nie widać. Ale zauważyłam jeden minus - strasznie się osypuję i kruszy. Trzeba go mocno strzepać z pędzla. Stworzyła się również dziwna faktura na produkcie co możecie zobaczyć na zdjęciu.




Jeśli chodzi o dostępność to raczej trzeba go szukać w drogeriach internetowych. W niektórych miejscowościach też dostaniecie go stacjonarnie. Trzeba po prostu szukać.

Bronzer jest matowy co jest jak najbardziej na plus.

Poniżej możecie zobaczyć zdjęcia bez - jak i z bronzerem.
































Podsumowując - produkt tani i godny polecenia. 

Do następnego !




You May Also Like

29 komentarze

  1. mi sie tam bronzery nie podobaja ;p wygladaja jakby czlowiek byl brudny ;p

    OdpowiedzUsuń
  2. używam codziennie- ale jakoś wybitny to on nie jest. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ładny ten bronzer ;) zastanawiałam się na jego kupnem i chyba się w końcu skusze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ciekawe czy byłby dla mnie dobry, kolorystycznie na pewno tak bo widzę że Ty jesteś latem, a ja zimą ale czy poradziłabym sobie z tą konsystencją ? O.o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wszystko zależy od tego jaką masz wprawę w malowaniu :)

      Usuń
  5. zastanawiam się nad nim bardzo intensywnie... Masz śliczne oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Honolulu to mój ulubieniec do opalania twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też go mam, ale odkąd kupiłam puder do konturowania z kobo ten poszedł w odstawkę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny efekt, cieszę się, ze trafiłam na tego posta, akurat szukam bronzera godnego polecenia :)
    Pozdrawiam
    Również obserwuję i zapraszam do mnie
    http://cooolhunter.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. mi on nie pasował tzn trwałośc mnie nie powaliła niestety ale mam cerę tłustą pewnie to dlatego

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo ładnie wygląda na Twojej twarzy :)

    obserwujemy :)
    na-dwoje-babka-wrozyla.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. mam ten bronzer i bardzo go lubię, za tę cenę nie ma co się zastanawiać! :) co do astora, podkład z tej serii jest jeszcze lepszy - polecam :) obserwuję również.

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ładnie wygląda :) Też o nim myślałam, aż w końcu kupiłam bronzer Kobo :D

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo fajnie wygląda na skórze


    _________________
    fashion&minimalist blog
    WWW.JUSTYNAPOLSKA.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ładnie się prezentuje :)
    Zostaję na dłużej ! ;*

    OdpowiedzUsuń
  15. Ładny, delikatny, ale Twoje oczyska są obłędne!!

    OdpowiedzUsuń
  16. Ładnie wygląda na buzi, idealny kolorek

    OdpowiedzUsuń
  17. jak będę go widzieć to chyba zakupię i wypróbuję:D

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam go i dość często używałam zanim kupiłam brązer z Catrice. Teraz częściej ten drugi gości na mojej twarzy. Ale generalnie lubię kosmetyki tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  19. Bronzer wygląda rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.Na pytania odpowiadam u siebie w komentarzach.