PODKREŚL SWOJE BRWI ! | RECENZJA KREDKI CATRICE EYE BROW STYLIST 040 DON'T LET ME BROW'N

20:24:00
Hej ! 

Nie wiem jak to u Was wygląda , ale Ja osobiście bardzo lubię mieć podkreślone brwi. Nadaje to "charakteru" mojej twarzy. Dzisiaj recenzja kredki z CATRICE. Zapraszam do czytania.




Jako, że lubię produkty do brwi to postanowiłam wypróbować właśnie tę kredkę. Jej waga to 1,6 g . Płacimy za nią 10,49 zł. Dostępna w sklepach internetowych jak i w szafach CATRICE .




Mój odcień to 040 Don't let me brow'n. Obawiałam się czy kolor będzie dla mnie dobry , ale okazał się strzałem w dziesiątkę. 




Za cenę 10,49 zł dostajemy kredkę oraz spiralkę która jest na końcu kosmetyku. Dla mnie to fajna sprawa - 2 w 1 za taką cenę - na plus.





Kredka jest mocno napigmentowana - nie trzeba jej przyciskać mocno do brwi aby uzyskać efekty. Jest to nawet niewskazane , bo można sobie zrobić małe kuku. 

Gdy postępujemy właściwie z tym produktem to uzyskamy ładny naturalny efekt wypełnionych rzęs.

Spokojnie utrzymuje się na moich brwiach osiem godzin. Podejrzewam, że wytrzymała by dłużej , bo po ośmiu godzinach jest u mnie w stanie nienaruszonym . Mimo trwałości można ją łatwo zmyć.

Zostawiam Was ze zdjęciami.






Ciekawa jestem czy miałyście bądź macie ten produkt w swoich zbiorach.


Do następnego !


19 komentarzy:

  1. swego czasu bardzo chciałam ją kupić, ale w końcu do brwi używam color tattoo :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zastanawiałam się kiedyś nad kupieniem tej kredki ale wszystkie odcienie są dla mnie zbyt ciepłe :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam nigdy styczności z tą kredką do brwi, ale ostatnio właśnie szukam jakiejś :) zależy mi na uzyskaniu naturalnego efektu :)
    Obserwuję i również zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. mam ją również w tym kolorze i uwielbiam! to już moja druga sztuka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam tego produktu, ale na Twoich brwiach bardzo ładnie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Faktycznie dobra opcja! Ja uwielbiam kredki ze spiralkami/grzebyczkami na nakrętce, ale jeszcze bardziej kręci mnie gdy z drugiej strony kredki mam wosk do brwi :D Tak jest w przypadku kredki Loreal - bardzo fajna sprawa. Inną fajną sprawą była dla mnie świetna kredka z woskiem w jednym z Inglota (do wyboru w 3 kolorach). Kosmetyk genialny tylko był problem - mega szybko się zużywała (w miesiąc, półtora) a kosztuje 20 zł :/ trochę droga impreza. Tej z Catrice jeszcze nie miałam, ale moja z Loreala już mi siękończy i naczytałam się o niej tyle pozytywnych opinii, że na pewno sobie ją teraz sprawię :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja akurat nie używam kredek, u mnie henna i po kłopocie ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. ja do brwi używam farbki make up revolution :)
    PorcelainDesire

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja do brwi używam cieni i boję się, że nie poradziłabym sobie z kredką :)
    Ale skoro jest dobra i tania to chyba się na nią skuszę :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie mam jej, ale wygląda bardzo zachęcająco

    OdpowiedzUsuń
  11. Właśnie szukam czegoś do brwi, a tu cena jest bardzo kusząca :)

    OdpowiedzUsuń
  12. lubię produkty marki Catrice, często po nie sięgam, absolutnym moim hitem jest kamuflaż tej firmy w odcieniu 010

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam tą kredkę dokładnie w tym samym odcieniu i nie wyobrażam sobie już bez niej makijażu! Jest bardzo dobra!

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam ją i byłam bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Szczerze to ja nie miałam nic jeszcze z firmy catrice chociaż słyszę o niej same dobre opinie

    OdpowiedzUsuń
  16. To ciekawe, że przy sporym zbiorze produktów do brwi, nie mam w nim żadnej kredki. Ogólnie nigdy nie używałam kredek tego typu, więc koniecznie muszę nadrobić. O tej z Catrice czytałam już sporo dobrego i jeśli będę na etapie kupna, chętnie ją wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja raczej używam cieni lub specjalnego tuszu do brwi kredki nie pamiętam dawno miałam . Ta wyglada fajnie zobaczę przy okazji tylko ciemniejszą bo ja szatynka :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.Na pytania odpowiadam u siebie w komentarzach.

Obsługiwane przez usługę Blogger.