ZNALAZŁAM IDEALNY PODKŁAD ROZŚWIETLAJĄCY ? | RECENZJA L'OREAL LUMI MAGIQUE

15:59:00
Hej !

Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić moją opinię na temat podkładu Loreal Lumi Magique . Jeśli jesteście zainteresowani
to zapraszam do czytania dalej.



CO OBIECUJE PRODUCENT ?

Pierwszy rozświetlający podkład, który natychmiastowo rozświetla cerę oraz jednolicie pokrywa skórę wydobywając jej naturalne światło! 
Technologia płynnego światła zastosowana w pokładzie Lumi Magique sprawia, że skóra zyskuje nawet 30% więcej blasku, a błyszczenie jest w pełni zredukowane. 
Lumi Magique to również nawilżanie, idealne krycie oraz 12 godzin magicznej trwałości.



Podkład zamknięty jest w 30 ml szklanej , masywnej buteleczce z pompką w kolorze różowego złota , dając całości ładny wizualny efekt.
Działanie pompki jest poprawne , nie zacina się oraz wydobywa odpowiednią ilość produktu. Zapach produktu niestety nie za bardzo mi odpowiada i w sumie 
nie wiem do czego mogłabym go porównać.
Na pokrycie całej twarzy potrzebuję jednej pompki, dzięki czemu podkład będzie na plus w kategorii wydajność.
Kosmetyk posiada SPF 18.



Jeśli chodzi o krycie to oceniam je na lekkie w kierunku średniego. Dla osób które potrzebują mocnego krycia raczej się nie sprawdzi.

Posiadam kolor N1 PURE PEARL / IVORY i do mojego chłodnego odcienia cery sprawdza się bardzo dobrze. Podkład stapia się z cerą , wyrównuje koloryt,
nie ściera się i utrzymuję się na mojej cerze spokojnie 9 godzin bez potrzeby poprawek w ciągu dnia.



Jest jeden minus - chcąc używać tego podkładu cera musi być dobrze nawilżona . Nie jest to kosmetyk który ma formułę nawilżającą. Będzie podkreślać
suche skórki i wszelkie niedoskonałości cery ( w moim przypadku pryszcze) . 



Jeśli chodzi o rozświetlenie - jest ono bardzo delikatne, subtelne. Cera po nim wygląda na wypoczętą, zdrową. Nie dopatrzyłam się w nim żadnych drobinek,
które mocno rzucałyby się w oczy.

Odcień N1 to bardzo ładny kolor z tonami beżowymi - nie dopatrzymy się w nim tonów różowych.

Według mnie aplikacja produktu jest trochę problematyczna - podkład mimo tego, że jest rzadki zachowuje się na twarzy "tępo" i trzeba mu poświęcić
troche więcej uwagi. Najlepiej będzie nałożyć go palcami.

Wykończenie nie jest typowo rozświetlające - ma w sobie domieszki matu , co widać podczas aplikacji.

Dobrze współgra z kremami. Jest łatwy w demakijażu.





Podsumowując jest to produkt dla osób które nie szukają mocnego nawilżenia cery ani wysokiego krycia. Sprawdzi się dla osób które mają cerę normalną/wrażliwą
bez większych problemów skórnych.

Cena na stronie to 27,90 zł co według mnie jest bardzo korzystną kwotą . W drogeriach stacjonarnych ten sam podkład kosztuje nawet w granicach 60 zł.



Kosmetyk otrzymałam do przetestowania od sklepu internetowego : www.perfumy-perfumeria.pl


Do następnego !

14 komentarzy:

  1. Efekt daje ładny, ale nie przepadam za podkładami w formie płynnej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Faktycznie o L'oreal słyszę same dobre rzeczy! :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nice blog! Great post!


    http://kissthestarsblog.blogspot.ro/

    OdpowiedzUsuń
  4. To na mojej mieszanej cerze byłaby pewnie katastrofa:) Drogeryjne ceny podkładów Loreal to kosmos!

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam tego podkładu, ale wydaje się byc okey.:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Całkiem fajny podkład, choć dla mnie trochę za jasny ;) Zapraszam do mnie : http://ma--ry.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Szukam własnie jakiegoś fajnego podkładu rozświetlającego, ale problemem zawsze jest u mnie kolor ;/ Muszę się przejść do drogerii i ocenić czy w ogóle pasuje pod tym kątem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja używam raczej podkładów matujących, ale fajnie, że ten się u Ciebie sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Interesting product, I love it. I'm your new GFC follower # 823 if you want to come on my blog ^ - ^

    www.beautywithterri.blogspot.it

    OdpowiedzUsuń
  10. Skoro rozświetlający, to niestety nie dla mnie, moja skóra lubi się przetłuszczać, więc wolę nie ryzykować :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Rozświetlające podkłady nie są dla mnie więc wolę Revlon :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Super wpis, czekam na więcej. Kom za kom? Obs na obs?
    Zerknij na mój blog http://urodaizdrowiekobiet.blogspot.com/ pokazałam tam jak zdobyć darmowe bony na kosmetyki, jeżeli jesteś aktywną blogerką. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.Na pytania odpowiadam u siebie w komentarzach.

Obsługiwane przez usługę Blogger.