MASKA KALLOS WANILIOWA | HIT CZY KIT ?

19:18:00
Hej !

Uwielbiam dbać o swoje włosy, ale staram się nie popadać w paranoję , dlatego też nie mam miliona kosmetyków. Ten post chce poświęcić masce do włosów
KALLOS waniliowej. Zapraszam do czytania.

Maskę zakupiłam w drogerii osiedlowej za cenę 5 złotych. Pojemność takiej maski to 50 ml. Produkt zamknięty w plastikowym opakowaniu.

Jak ją nakładam ?

Bywa różnie - albo nakładam ją pod prysznicem na około 5 minut nie dłużej lub przed myciem na około 30 minut do godziny. Od razu napiszę, że w obu
przypadkach sprawdza się jednakowo - a przynajmniej wizualnie.

Polecam tę maskę dla włosów które trudno okiełznać - używając tego produktu , moje włosy są poskromione , nie odstają na wszystkie strony, są delikatne i miękkie 
w dotyku. Nie mam również problemu z rozczesaniem włosów.

Maska nie powoduje przetłuszczania , nie wysusza ani nie wywołuje łupieżu ( nakładam ją zazwyczaj na całą długość włosów ).

Konsystencja maseczki należy do tych gęstszych co pozwala nam na komfortowe nakładanie produktu na włosy bez obaw ubrudzenia przy tym połowy łazienki.

Kolor perłowy.

Zapach maseczki jest bardzo przyjemny i delikatny dla nosa. Plusem jest również to, że zapach utrzymuje się na włosach.

Jak na swoją pojemność , maseczka jest wydajna - przy moich długich włosach starczy spokojnie na około 15 razy.

Dostępna w większych drogeriach jak i tych mniejszych - osiedlowych.

Czy zakupię produkt ponownie ? Zdecydowanie tak, ale w późniejszym czasie - chcę wypróbować jeszcze inne zapachy tego produktu.

Polecam wypróbować tę wersję. Jak myślicie , którą powinnam wybrać następną ?

Do następnego !

12 komentarzy:

  1. Mam czekoladową i również polecam :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Słyszałam wiele opinii na temat tych masek, ale nie miałam jeszcze żadnych produktów z kallos :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wypróbowałabym :) bo nigdy nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawie wygląda ta maska. Kończę moją ziajową więc możliwe, że jeśli na nią trafię to zgarnę ją do domu :) Lubię produkty, które potrafią okiełznać włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Testowałam dwie maski tej firmy, ale ich nie polubiłam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Tej jeszcze nie mialam :) U mnie sprawdziły się keratynowa (z tym, że lepiej nakładać ją od połowy włosów żeby uniknąć oklapnięcia) i hair botox :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam ostatnio na nią ochotę.

    OdpowiedzUsuń
  8. uwielbiam maseczki o zapachu waniliowym
    mogłabyś poklikać w moim nowym poście? :)
    http://www.czillen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Na pewno kupię ze względu na to, że lubię kosmetyki z Kallosa :)
    Zapraszam http://fashion-style-and-we.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. ja ostatnio zakochałam się w kreatynowej tej firmy i szczerze polecam, a tą na pewno niebawem wypróbuje :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja obecnie mam czekoladową, ale z chęcią wypróbuję i to :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie widziałam tej wersji w drogerii.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.Na pytania odpowiadam u siebie w komentarzach.

Obsługiwane przez usługę Blogger.