DENKO | TANIE I DOBRE TUSZE DO RZĘS+JEDEN BUBEL

by - 07:02:00

Dla jednych po prostu element makijażu, dla innych konieczność. To właśnie ten kosmetyk dodaje spojrzeniu blasku, głębi. Sprawia, że Nasze oczy są hipnotajzing- no dobra, nie każdy jest taki fajny. Denko z tuszami do rzęs czas zacząć !

AVON INFINITIZE MASCARA

36 złotych za 10 ml bez promocji. Często można go również kupić za 16 złotych. Jej głównym zadaniem jest wydłużenie, a po nim kolejno, podkręcenie oraz uniesienie. Dla mnie totalny bubel. Skleja rzęsy, nie wydłuża i nie podkręca. Ma strasznie dziwną szczoteczkę którą dziwnie maluje się rzęsy. Gorszego tuszu jeszcze nie miałam. Nie polecam.




RIMMEL EXTRA SUPER LASH

Bardzo fajny i niedrogi tusz. Nie skleja rzęs. Ładnie pogrubia, podkręca i wydłuża rzęsy. Z trwałością również nie było problemu. Nie podrażnił oczu. Łatwy w aplikacji. Szczoteczka lekko skrzywiona. Po około trzech miesiącach zaczął się lekko osypywać i kruszyć. Kosztuje około 15 złotych.



RIMMEL EXTRA SUPER LASH WATERPROOF

Tak jak poprzednik, spisał się bardzo dobrze. Nie było problemu z aplikacją ani z trwałością. Wydłużenie, podkręcenie oraz pogrubienie na plus. Obietnice o wodoodporności nie poszły w las. Tusz faktycznie jest trudno zmyć, co jest oczywiście na plus. Moje oczy nie były w żaden sposób podrażnione. Niestety pod koniec również zaczął się kruszyć. 15 złotych za 8 ml produktu to dobra cena. Klasyczna szczoteczka.



You May Also Like

68 komentarze

  1. Ten z Avonu ma ciekawą szczoteczkę :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Akurat żadnego z nich nie próbowałam...

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja mam wręcz odwrotne zdanie co do tuszu Infinitize. Śmiem twierdzić, że to jeden z moich ulubieńców. Do szczoteczki idzie się przyzwyczaić. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ile głów i rzęs, tyle opinii :D Fajnie, że u Ciebie się sprawdza :)

      Usuń
  4. Miałam ten z Rimmel w czarnym opakowaniu i to całkiem dobry tusz. :-) Bez większych zachwytów może, ale naprawdę porządny. :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam kiedyś ten TUSZ od RIMMEL - jest na prawdę przyzwoity :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam tę mascarę z Avonu, ale jeszcze nieotwartą. Zaczynam się jej obawiać :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ekstra Super Lash Rimmel miałam dwa razy. Za pierwszym razem parę lat temu był super, później zaczął mi podrażniać oczy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Niezwykle ciekawy blog. Warto zaglądać tutaj częściej. Pozdrawiam serdecznie, Oliwia Mrozowicz.
    http://oliwia-mrozowicz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. ale wymyślna szczoteczka z tej pomarańczowej maskary ;D Aż się na nią skuszę kiedyś. Ciekawe jak się u mnie sprawdzi ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten pieewszy z Rimmela jest jedbym z moich ulubionych <3 takze przez szczoteczke :D maryjanehollandxo.blogspot.com obs?:*

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie zwracam większej uwagi na tusze do rzęs, kupuję raczej takie z niższej półki. Mam teraz właśnie Rimmel Super Extra Lash i jest całkiem dobry.

    OdpowiedzUsuń
  12. Żadnego z nich nie używałam :) póki co na moich rzęsach gości Better than sex z Too Faced, ale powoli się kończy, więc będę musiała się rozejrzeć za czymś nowym :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znam żadnego z tych tuszy, ale miałam z Avonu wersję w żółtym opakowaniu i był całkiem niezły:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam tusz Rimmela w wersji tradycyjnej. bardzo go lubiłam, ale dopiero po czasie. Im był starszy tym dawał fajniejszy efekt.

    OdpowiedzUsuń
  15. RIMMEL EXTRA SUPER LASH mnie ciekawi :) Kiedyś często kupowałam tusze tej marki

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie lubię jak tusze do rzęs mają takie wymyślne szczoteczki, to tylko według mnie utrudnia malowanie rzęs.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to, wieksze prawdopodobienstwo dziabniecia sobie w oko ☺

      Usuń
  17. Nie lubię takich szczoteczek jak ma ten tusz z Avonu, też bym się z nim nie polubiła ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. ten tusz miałam ale dla mnie masakra

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie miałam żadnego z nich, ale ten z Rimmel pewnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  20. eh z avonu tusze mnie nie przekonuja

    OdpowiedzUsuń
  21. Chyba skuszę się na Rimmela :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli kupisz to daj znać jak się sprawdza ☺

      Usuń
  22. Nie przepadam za takimi szczoteczkami w tuszach :-(

    OdpowiedzUsuń
  23. Też nie polubiłam się z tym tuszem z Avonu - u mnie tak bardzo nie sklejał, ale szczoteczka nadawała się kompletnie do D.

    OdpowiedzUsuń
  24. Polecam przedłużanie rzes :P Ja maluję tylko dolne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, coraz bardziej o tym myślę :D

      Usuń
  25. Żadnego z nich nie znam! :-)

    OdpowiedzUsuń
  26. Tych akurat nie znam ale moim faworytem jest Max Factor póki co.
    Jeśli możesz kliknij u mnie w najnowszym poście.

    ---------------------------
    http://fashionelja.pl

    OdpowiedzUsuń
  27. Lubię tusze z Avonu, chociaż używam głównie pogrubiających SuperShock'ów. :) Te z Rimmela mnie zainteresowały, nigdy ich nie używałam, a cena kusi. :) robertakaaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Żadnego z nich nie używałam. :)

    OdpowiedzUsuń
  29. U mnie nie sprawdził się RIMMEL EXTRA SUPER LASH WATERPROOF. Osypywał sie strasznie.

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja jestem wierna tylko tuszowi z Maybelline ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie miałam chyba żadnego z nich ;) Z tanich tuszy najlepiej sprawdza mi się tusz z Lovely Curling Pump Up ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Żadnego z nich nie miałam, ale tusze Avon nigdy mnie nie interesowały.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.Na pytania odpowiadam u siebie w komentarzach. Odwiedzam każdego komentującego moje posty.

INSTAGRAM