ZDROWA I NATURALNA OPALENIZNA ? RECENZJA PIANKI BRĄZUJĄCEJ VITA LIBERATA

by - 12:31:00

Maskę samoopalającą tej marki mogłyście już zobaczyć u mnie na blogu TUTAJ. Żeby wszystko prezentowało się ładnie należy zadbać również o ciało. Wtedy wszystko wygląda spójnie. Z pomocą przychodzi Nam pianka samoopalająca VITA LIBERATA.

Jakie korzyści otrzymujemy z opalonej skóry ? Mówimy tutaj oczywiście o sztucznej opaleniźnie.
 Skóra po takim zabiegu wygląda promieniście , zdrowo. Opalone nogi wyglądają również na bardziej smukłe. Dobrze dobrany samoopalacz potrafi uczynić cuda.

Pianka samoopalająca którą dzisiaj Wam przedstawię to 125 ml produkt który możecie zakupić w SEPHORZE za cenę 175 złotych. Kwota nie mała , ale warta działania. Do wybory mamy dwa kolory. Medium oraz ciemny. Ja posiadam pierwszą wersję.

Według mnie niezbędnym towarzyszem dla tej pianki jest rękawica którą marka posiada również w swojej ofercie za cenę 29 złotych. Dzięki niej oszczędzicie sobie nieestetycznego efektu jak i smug.

Pianka jest łatwa w rozprowadzeniu. Ma formę pianki przez co aplikacja jest bardzo szybka. Szybko się wchłania.

Produkt nie pozostawia uczucia suchej skóry. Daje na ciele naturalny efekt opalenizny już po pierwszym użyciu. Sprawa jest prosta - im częściej go używacie tym efekt będzie trwalszy i mocniejszy.

Jeśli chodzi o zapach to nie ma o nic wspólnego z tanimi samoopalaczami. Jest delikatny i przyjemny dla nosa.

Efekt po aplikacji utrzymuje się u mnie do tygodnia. Jeżeli nie ponawiam aplikacji na drugi czy też trzeci dzień to oczywiście efekt słabnie, ale nadal jest widoczny.

Nie ma mowy przy tym produkcie o jakimkolwiek pomarańczowym efekcie na skórze. Nadaje zdrową , brązową opaleniznę.


Ja ten produkt mogę zdecydowanie polecić. Cena może nie jest za niska, ale zbliża się Dzień Kobiet więc zawsze o taki produkt można poprosić.


Produkt otrzymałam od firmy VITA LIBERATA . Serdecznie dziękuję za możliwość przetestowania.

You May Also Like

19 komentarze

  1. U mnie maska samoopalajaca świetnie się sprawdza
    a tego produktu nie znam
    pozdrawiam MARCELKA♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja po jednej bardzo nieudanej próbie zrezygnowałam zupełnie z tego typu produktów :-D

    OdpowiedzUsuń
  3. Rzadko korzystam w tego rodzaju produktów ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super jest ta pianka, dla bladziochów wybawienie.

    OdpowiedzUsuń
  5. miałam ich samoopalacze i byłam zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Stosowałam taki od Lirene i byłam zadowolona. :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja uwielbiam testować takie produkty niestety zawsze zapach bardzo mi przeszkadza

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie próbowałam jeszcze, ale ta firma kusi ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. w ogóle nie używam takich produktów :D i cena dla mnie za duża :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kuszą mnie ich kosmetyki. Z pewnością duży plus to na parwdę ładny, naturalny kolor, a nie jakaś sztuczna pomarańcza.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ciekawi mnie ten produkt ale cena jest dla mnie za wysoka :( Ładny efekt.
    anonimoowax.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam produkty samoopalające tej firmy :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja go bardzo polubiłam ;) testowałam niestety już go nie mam ale jest godny polecenia;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja jakoś nie mogę się przekonać do tego typu produktów ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Super że jest dołączona rękawica ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.Na pytania odpowiadam u siebie w komentarzach.