EFEKT SYRENKI NA PAZNOKCIACH. CZY ABY NA PEWNO ?

by - 10:20:00

Lakierów mam chyba około 30. No dobra, poczekajcie chwilę. Pójdę policzyć.Po dokładnym przeliczeniu mam ich 24, w tym jeden, który ma dawać efekt syrenki. Pewnie jesteście ciekawe jak się sprawdził. Czytajcie dalej.

Efekt syrenki to wyjątkowo efektowne i szybkie zdobienie paznokci!
Lakier zawiera bardzo drobno zmielony opalizujący brokat, który nałożeniu na paznokieć daje nam efekt mieniącej się tafli. Jego wielką zaletą jest to, że na każdym kolorze wygląda inaczej. Dzięki elastycznej konsystencji lakier wyrównuje niedoskonałości płytki oraz nie odpryskuje, a warstwa utrzymuje się w nienaruszonym stanie nawet do 5 dni. Bardzo mocny odporny na ścieranie. Wygodny pędzelek zapewnia łatwą aplikację. Pojemność 10 ml.  
Lakier zamknięty w małej, 10 ml szklanej buteleczce z czarnym logo oraz nazwą produktu. Nie różni się niczym nadzwyczajnym od innych lakierów.
Ja otrzymałam go w kolorze złotym, czyli S1. Są jeszcze dostępne trzy inne wersje kolorystyczne:
S2- zielony
S3- niebieski
S4- kolorowy
Cena na stronie producenta to 6,90 złotych. Według mnie, jest to mała kwota, akceptowalna przez prawie każdą z Nas.

Pędzelek jest bardzo dobrze wyprofilowany. Pozwala on na dokładne pomalowanie płytki paznokcia, nie brudząc przy okazji wszystkiego co jest wokół niej. Za to wielki plus.
Mój kolor pasuje do wszystkich lakierów, z którymi zdążyłam go przetestować ( czerwony, fioletowy, na odcieniach nude też wygląda dobrze)
Trwałość zasługuje tutaj również na plus. Spokojnie utrzyma się cały tydzień. Pisząc tego posta, mam już go szósty dzień i wygląda cały czas tak samo!
Nie jest to efekt brokatu. Ładna mieniąca tafla, która prezentuje się o wiele lepiej w oświetleniu sztucznym. Dopiero wydobywa się z niego "naturalne piękno".

Jedna warstwa spokojnie wystarczy na pokrycie paznokcia. Możemy również stopniować nim intensywność.
Taki efekt sprawdzi się jako ozdoba na jednym paznokciu, ale równie dobrze będzie wyglądać na wszystkich.
Pierwszy raz nakładając ten lakier, nałożyłam dwie warstwy. Szczerze powiem, że miałam lekki problem ze zmyciem go. Czułam się tak, jakbym musiała zmywać brokatowy lakier. Teraz nakładam jedną warstwę, nie mam przynajmniej problemu z późniejszym jego zmyciem.

Jeśli chodzi o zapach lakieru, to jest on taki sam jak w przypadku innych. Nie różni się niczym.
Faktycznie jest on odporny na ścieranie. Wykonując obowiązki domowe takie jak na przykład sprzątanie, zmywanie naczyń, spokojnie sobie z tym radzi i nie widać ubytków na paznokciach.
Konsystencja nie jest ani bardzo rzadka ani bardzo gęsta- jest w sam raz.
Lakier dostępny jest TUTAJ


Produkt otrzymałam od firmy Deni Carte, za co serdecznie dziękuję.

You May Also Like

47 komentarze

  1. Fajny wyszedł efekt, chociaż z proszkiem "syrenka" wychodzi całkiem inaczej niż tobie z lakierem :) Ale daje fajny, subtelny efekt :)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie na konkurs "paznokciowy" :)
    Magymany.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę musiała wypróbować ten proszek :)

      Usuń
  2. wygląda naprawdę fajnie, ale jednak różni się od klasycznej pyłkowej syrenki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie się różni. Oglądałam zdjęcia z tym proszkiem i to zupełnie jest inny efekt :)

      Usuń
  3. Fajny lakier, na pewno się innym spodoba, ale ja nie lubię tego efektu.

    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie wygląda chociaż nie tak jak prawdziwa syrenka ;) Na pewno wygodniejsza opcja niż bawienie się z pyłkiem

    OdpowiedzUsuń
  5. Całkiem ładny efekt, a do tego jest tani. Skoro tak dobrze się trzyma to zdecydowanie jest to coś dla mnie. :D
    Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Podoba mi się efekt syrenki :) ładnie wygląda na paznokciach.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ta syrenka to troch taki chwyt marketingowy, ale nie ukrywam, że efekt ładny. :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. ładny efekt pierwszy raz widze taki lakier, ja mam syrenke ale nie tą z indygo :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Wygląda bardzo ładnie na paznokciach, ja polecam do efektu syrenki lakier z Lovely nr 23 ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, dzięki za info. Rozejrzę się za nim z pewnością :)

      Usuń
  10. Mam też taką wersję w płynie- i niestety dokładnie widać drobniki brokatu. Bardzo małe, delikatne- ale jednak to brokat a nie syrenka. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę obczaić "prawdziwą" syrenkę :)

      Usuń
  11. Ja zdecydowanie wolę efekt uzyskiwany prze pomocy proszku ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę się nad nim zastanowić. Wiele osób go sobie chwali :)

      Usuń
  12. Efekt syrenki mi się podoba bo nie jest tak nachalny. A już np. perła bardzo mnie odrzuca ;c
    Mój blog ♥ Serdecznie zapraszam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, perła też nie jest dla mnie :)

      Usuń
    2. Efekt bardzo mi się podoba :)

      Usuń
  13. Świetne. Uwielbiam jak mi coś błyska na pazurkach ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi, Ja też czasami lubię taki efekt :)

      Usuń
  14. Fajnie wygląda :) Chyba go kupię w niebieskim wariancie ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie daj znać jeśli kupisz! Jestem bardzo ciekawa jak będzie wyglądać :)

      Usuń
  15. Prezentuje się całkiem ładnie. Gdybym taki posiadała pewnie chętnie bym po niego sięgała :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Efekt wiać gołym okiem :) I muszę przyznać, że mi się on podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo ładny efekt :)
    Ciekawe jakby się trzymał na hybrydach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie pomogę, nie noszę hybryd :)

      Usuń
  18. Efekt fajny ale proszek daje jeszcze głębszy efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mnie się podoba :) Lubię takie błyskotki na jednym paznokciu :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.Na pytania odpowiadam u siebie w komentarzach.