PRZEGLĄD MASEK DO WŁOSÓW | CO SPRAWDZIŁO SIĘ U MNIE? | DWIE ULUBIONE

by - 09:36:00

Uwielbiam nakładać maseczki na włosy. Zazwyczaj sięgam już po te gotowe, dostępne w drogeriach stacjonarnych. Dzisiaj przedstawię Wam kilka moich ulubieńców, do których lubię wracać.

MASKI KALLOS

Obojętnie jaką bym kupiła, to i tak się sprawdzi. Miałam już kilka wariantów i na żadną nie mogę narzekać. Lubię je za to, że są ogólnie dostępne i stosunkowo niedrogie. Dodatkowym plusem jest również ich pojemność, bowiem dostaniemy wersje mniejsze jak i większe. Z racji tego, że lubię testować nowości- wybieram mniejsze pojemności.

Włosy są po nich sypkie, miłe w dotyku, lśniące i dobrze się rozczesują. Nie powodują puszenia się włosów- są dociążone, ale nie obciążone. Zapach tych masek jakiś czas utrzymuje się na włosach.
Maski te nie podrażniły ani mnie nie uczuliły. Nie wywołały łupieżu ani innych przykrych sytuacji.
Nie powodują szybszego przetłuszczania się włosów. Nakładam je na całą długość. 


MASKI ZIAJA

Tak jak w przypadku Kallosa, miałam ich już kilka. Warto wypróbować te kosmetyki, ponieważ są tanie i dobrze działają na włosy. Nie powodują uczuleń ani podrażnień. Jeśli chodzi o ich konsystencję, to oceniłabym ją na średnią. Nie są ani rzadkie ani bardzo gęste. Włosy po użyciu tych masek są łatwe do rozczesania, ładnie lśnią i są miękkie. Są łatwe do spłukania. Nie obciążają włosów.



You May Also Like

41 komentarze

  1. Kallosa miałam nie raz, a Ziai nigdy ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwsza jednak jest najbardziej znana i chwalona, o drugiej nie słyszałam ;)

    Pozdrawiam
    Sara's City

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja używałam mleczną maskę Kallos ale była tak dobra, że mam ochotę wypróbować je wszystkie, gdy tylko zużyję te co mam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Użyjesz raz i od razu masz ochotę na więcej :))

      Usuń
  4. Maski Kallosa znam i podobnie jak u Ciebie każda mi odpowiada i wybieram te mniejsze opakowania. Jednak Bananowa jest na pierwszym miejscu.
    Maski z Ziaji używałam dawno temu :) Chętnie do nich wrócę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Maseczki kallosa lubie. Z ziaji tak pół na pół :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubię maski z Kallosa :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie używałam masek do włosów:) bardzo przydatny post!

    OdpowiedzUsuń
  8. Też uwielbiam maski kallosa, ale mją ulubiona jest miodowa z Seri:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miód ma świetne działanie na włosy <3

      Usuń
  9. Maski kallos używałam jakiś czas temu, ale teraz wolę z Pilomaxu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe jak u mnie sprawdzi się maska z Pilomax :)

      Usuń
  10. Moim ulubieńcem wśród masek jest aloesowa Natur Vital :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeden Kallos czeka na testowanie a z Zaji jeszcze nie miałam nic do włosów.

    OdpowiedzUsuń
  12. Te akurat wersji kallosa nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja dodam z So bio etic, super jest :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwsze słyszę, muszę ją obczaić :))

      Usuń
  14. Chyba skuszę się na ziaję, lubię tą firmę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Tyle razu slyszlam o Kallosie ale nigdy sie nie zdecydowalam na wyporbowanie tej maski! Chyba czas najwyzszy to zmienic :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie najwyższy czas! :D

      Usuń
  16. Bardzo lubiłam tę maskę z Ziaji muszę do niej kiedyś wrócić :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja kocham Kallosy :) Ziaji do tej pory niestety nie testowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałam sporą odlewkę maski Kallos, ale moje włosy jej nie polubiły. Zresztą wersji mlecznej tak samo.

    OdpowiedzUsuń
  19. Maski od Kallosa bardzo lubię :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. ciągle szukam swojej idealnej maski do włosów, dzięki za rekomendacje :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Maskę tej firmy chce kupić od dawna, może wreszcie tą wybiorę.

    OdpowiedzUsuń
  22. nie mialam zadnej z nich :) obecnie uzywam z new anna cosmetis:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.Na pytania odpowiadam u siebie w komentarzach.