wtorek, 29 listopada 2016

MOJA CHCIEJLISTA NA NAJBLIŻSZY OKRES | WISHLISTA

Oto nastał ten dzień w którym pokażę Wam co w najbliższym czasie chciałabym kupić lub kto wie..może zobaczyć pod choinką jako prezent? Jeśli jesteście tego ciekawe to zapraszam do dalszej części.

BUTY DO BIEGANIA

Jeśli któraś z Was biega regularnie, to wie że w zimie warunki pogodowe są znacznie gorsze niż o innych porach roku ( w sumie to nie trzeba biegać żeby to wiedzieć). Chodniki są ośnieżone, bardzo często jest po prostu ślisko. Potrzebuje butów, które będą miały lepszą przyczepność do podłoża i takich które nie będą przemakać. I tak oto padł wybór na markę SALOMON. Model na jaki się zdecydowałam to XA Pro 3D GTX W. KLIK




KOSMETYKI CLINIQUE 

Już od pewnego czasu marzą mi się kosmetyki tej firmy. Chętnie przetestowałabym linię nawilżającą. KLIK


ZESTAW PĘDZLI DO MAKIJAŻU

Zainteresowała mnie limitowana edycja pędzli z MUR. Jestem bardzo ciekawa jak jest z jakością. KLIK

 
 KOSMETYKI INGRID

Lubię wykonywać różne makijaże. Już nie raz miałyście okazję zobaczyć efekty na blogu. Przeglądając stronę Ingrid rzuciły mi się w oko trzy kosmetyki. Baza, podkład oraz korektor

 
Udostępnij

niedziela, 27 listopada 2016

MAKIJAŻOWE MUST HAVE | JAKIE KOSMETYKI UWIELBIAM | TANIE I DOBRE KOLORÓWKA

Czy macie w swoich kosmetycznych kufrach kosmetyki do makijażu które kochacie i chętnie po nie wracacie? Na pewno niejedna z Was tak ma. Ja też. Dzisiaj przedstawię Wam cztery kosmetyki, które według mnie są tanie i godne polecenia w 100%. 

PODKŁAD MAKEUP ACADEMIE BIELENDA COVER

Dostępny w trzech odcieniach w Rossmanie za cenę 11,99 złotych. Często bywa na promocji przez co możemy go kupić jeszcze taniej. Tak jak wspomniałam gama kolorystyczna zawiera tylko trzy odcienie podkładu - naturalny, beżowy, karmelowy. Bielenda powinna pomyśleć o poszerzeniu tej gamy. Dlaczego? Ponieważ kolor najjaśniejszy wcale do najjaśniejszych nie należy. Dodatkowo lekko utlenia się w ciągu dnia. Ja mu to wybaczam tylko dlatego, że nie mam bardzo jasnej cery.
Podkład znajduje się miękkiej tubce z zakrętką. Na plus zasługuje fakt, że podczas wydobywania produktu nie brudzi się otwór przez co praca z takim produktem jest bardziej higieniczna.
Produkt ma dosyć gęstą konsystencję, ale bardzo dobrze rozprowadza się go za pomocą pędzli typu flat top czy też wszelkiego rodzaju gąbeczek. Ma ładny, delikatnie kwiatowy zapach. Nie podkreśla suchych skórek. Utrzymuje się na twarzy cały dzień. Krycie oceniam na średnie. Daje na buzi naturalny efekt, zdrowej i wypoczętej cery.

ulubione kosmetyki do makijażu, tanie i dobre



PUDER BRĄZUJĄCY KOBO 

Dostępny w drogeriach Natura za cenę 19,99 złotych. Posiadam dwa odcienie jednak na dzień używam tego jaśniejszego - 308 Sahara Sand. Puder jest bardzo wydajny. Wystarczy Wam na długie miesiące użytkowania. U mnie po pół roku używania sięgnął denka. Niezły wynik. 
Puder pięknie wygląda na twarzy. Tworzy na niej cień dzięki któremu bardzo ładnie wydobywają się proporcje twarzy. Dobrze współgra z pędzlami. Nie pyli. Utrzymuje się na twarzy przez cały dzień.
Jest to odcień którym raczej sobie krzywdy nie zrobimy. Piszę raczej, ponieważ dla niektórych nie ma żadnych przeszkód żeby coś zrobić.
Idealny produkt do konturowania. Odcienie wpadają w chłodne. Nie posiada żadnych pomarańczowych tonów.



ROZŚWIETLACZ MY SECRET PRINCESS DREAM

Dostępny w drogeriach Natura. Kosztuje 15,99 złotych.
Nakładam go tylko i wyłącznie na kości policzkowe.Nadaje piękny efekt.Skóra jest rozświetlona i wygląda na wypoczętą.Produkt jest dobrze napigmentowany i bardzo wydajny. Czego jak czego, ale rozświetlacza nie żałuję sobie nigdy. Jeśli lubicie efekt tafli to serdecznie mogę go polecić.





PUDER BAMBUSOWY INGRID

O tym przyjemniaczku nie będę się dużo rozpisywać ponieważ recenzja jest już na moim blogu. Puder świetnie matuje cerę na cały dzień. Na twarzy jest niemal niewidoczny. Po więcej odsyłam Was TUTAJ


 
Udostępnij

piątek, 25 listopada 2016

ODPOWIEDZI NA WASZE PYTANIE

Dzisiaj przyszedł czas aby w końcu odpowiedzieć na Wasze pytania. Mam nadzieję, że będą dla Was satysfakcjonujące. Nie przedłużając, zaczynamy.

Jakie jest twoje życiowe motto?
Nie wiem czy można taki tekst nazwać mottem, ale jeśli tak to brzmi on: Jeśli ma się coś zdarzyć, zdarzy się.

Co dla ciebie jest najważniejsze w życiu?
Zdrowie moich najbliższych osób.

Co skłoniło cię do założenia bloga?
Chęć spróbowania czegoś nowego, znalezienia osób dzielących taką samą pasję. Zanim zaczęłam pisać swojego, czytałam wiele innych. Bardzo mi się to spodobało. Bloga prowadzę od 2012 roku. Przez cały ten okres miałam rok przerwy, ale jak widać- wróciłam. Ciągnie mnie do tego niesamowicie.


Czy jest coś czego wykonanie/osiągnięcie przez długi czas było poza Twoim zasięgiem, ale w końcu Ci się udało i odczułaś przez to ogromną satysfakcję i dumę? 
Trochę nad tym pytaniem myślałam, ale jedyne co przychodzi mi do głowy, to to, że poszłam o krok do przodu w sporcie. Postanowiłam, że zacznę brać udział w różnych biegach organizowanych jak na razie na terenie małopolski. Podczas ostatniego biegu w Krakowie udało mi się pobić swój mały rekord życiowy z którego jestem niesamowicie dumna.


Co w twoim życiu jest największym priorytetem do którego nieustannie dążysz?
Myślę, że walka o samą siebie. Chcę mieć w życiu jak najlepiej. Powoli, małymi kroczkami.


Czy zdarza ci się, że czasem masz ochotę zrezygnować z prowadzenia bloga? Jeśli tak to czym jest to spowodowane?
Przez cztery lata blogowania miałam tylko raz taką myśl. Trwała ona bardzo długo, bo aż rok, ale w końcu coś się zmieniło i postanowiłam wrócić. Nie żałuję wyboru. Póki co nie mam ochoty rezygnować z bloga.

Jaki jest twój cel w blogowaniu?
Chcę aby mój blog był w pewien sposób bazą informacji dla dziewczyn, które mają z czymś problem lub szukają opinii o danym produkcie. 

Jakich składników kosmetycznych unikasz?
Napiszę szczerze, że nie czytam składów kosmetyków. Nie ma takich składników których bym unikała. 

Jak widzisz siebie za 10 lat ? 
Własny kąt, mąż, może dzieci i zwierzak.

Co cenisz na innych blogach?
Zdecydowanie szczerość. Zwłaszcza kiedy posty są sponsorowane. Cenię również recenzje, które są pisane po odpowiednim czasie użytkowania danego produktu. Nic nie wkurza mnie bardziej jak recenzja kosmetyku po pięciu dniach używania go.

Czy jest jakiś temat który chciałabyś poruszyć na blogu ale tego nie robisz, bo boisz się reakcji czytelników?
Opinie są i będą różne. Nigdy nie będzie tak, że wszystkim dany post się spodoba. Jeśli mam ochotę wylać swoje żale to to robię. Uwielbiam z Wami konwersować na różne tematy i znać Wasze zdanie. Niebawem powinien pojawić się dość mocny tekst, bez owijania w bawełnę- a przynajmniej według mnie.

Twoje grzeszki kosmetyczne?
Olejek do demakijażu z Clinique. Żałuję, że wydałam na niego tyle kasy. Według mnie jest porównywalny w działaniu z olejkiem kokosowym, a jak wiemy, ma on więcej lepszych właściwości. 

Jakiej muzyki słuchasz?
Słucham tego co wpadnie mi w ucho. Nie zamykam się na jeden gatunek. Jedyne czego nie lubię to metalu i rocka. 

Wymień 3 najważniejsze cechy, które wypracowałaś w sobie dzięki prowadzeniu bloga.
Jeśli chodzi o charakter to zdecydowanie jestem bardziej zorganizowana, częściej coś planuję.Zrobiłam się bardziej konkretna. Powiedzmy, że mam większe wyczucie stylu, bardziej przykładam się do zdjęć. Chcę aby były przyjemne dla oka.

Jak widzisz swoje życia za 5 i 15 lat :)? Jakie są twoje cele na ten okres?
Własny kąt, mąż, może dzieci i zwierzak. Cele na ten okres?- Znaleźć męża :P

Co lub kto sprawia, że chcesz być lepszym człowiekiem?
Moi bliscy.


Bardzo dziękuję za każde pytanie! Jeśli jeszcze jakieś macie to śmiało zostawiajcie je w komentarzu. Przygotuję jeszcze jeden taki post. Może Wy macie ochotę odpowiedzieć na któreś pytanie w komentarzu? Zachęcam serdecznie!



Udostępnij

środa, 16 listopada 2016

ZADAJ MI PYTANIE | WY PYTACIE - JA ODPOWIADAM

Dawno takiego posta u mnie nie było więc pora to nadrobić. Jeśli jesteście czegoś ciekawi to piszcie śmiało. Odpowiem na każde pytanie. Na zadawanie pytań macie tydzień. Po tym czasie przygotuję notkę z odpowiedziami. 

Do jutra!
Udostępnij

wtorek, 15 listopada 2016

POMYSŁ NA SZYBKI I BANALNIE PROSTY OBIAD

Dawno nie było o mnie posta z pomysłem na jedzonko, dlatego dzisiaj postanowiłam się poprawić i skrobnąć dla Was co nieco. Pomysł na obiad bardzo szybki, smaczny i dodatkowo tani. Wiem również o tym, że Ameryki tym obiadem nie odkryłam. Przynajmniej możecie podejrzeć co jem i w czym gustuję. Jak przygotować taki posiłek i co będzie Nam potrzebne?

SKŁADNIKI

Jeśli chodzi o tę część, to nie będę Wam tutaj pisać ile czego użyłam z jednego prostego powodu - dodajcie składniki wedle własnego uznania i zapotrzebowania. 

MAKARON KLIK KLIK
KURCZAK
SAŁATA
KUKURYDZA
SOS / OLIWA (opcjonalnie)
PRZYPRAWY (opcjonalnie)

pomysł na obiad, tani obiad



JAK PRZYGOTOWAĆ?

Makaron należy ugotować, a kurczaka usmażyć na patelni. Doprawić według własnego uznania. Kiedy makaron z kurczakiem będzie gotowy, wsyp kurczaka do makaronu. Dodaj do tego kukurydzę oraz sałatę. Jeśli danie wydaje Ci się "suche", możesz spokojnie dodać oliwę bądź ulubiony sos. Danie gotowe i najważniejsze - nie zajmuje dużo czasu!


Udostępnij

poniedziałek, 14 listopada 2016

PRZEDŚWIĄTECZNY CZAS | 5 POWODÓW PRZEZ KTÓRE NIE MOGĘ GO ZNIEŚĆ

Ogólnie okres przedświąteczny powinien nieść za sobą radość, spotkania z bliskimi, uśmiech na twarzy, wyczekiwanie pierwszego śniegu. Kiedyś tak było.. a teraz? Teraz bywa różnie. No bo niby święta są w grudniu, ale w dzisiejszych czasach, tak naprawdę zaczynają się już początkiem listopada. Czy tak powinno być? Oto kilka powodów dlaczego nie cieszy mnie już czekanie na święta.



KEVIN SAM W DOMU



O ile kiedyś z utęsknieniem czekało się na święta, bo w telewizji miał lecieć Kevin, tak teraz puszczają go już w październiku. Dla mnie ten film powinien być emitowany właśnie w okresie świątecznym. Puszczany w październiku czy też listopadzie nie ma już w sobie tego czegoś.

ŚWIĄTECZNE REKLAMY

Śnieg, choinki, świąteczne piosenki. Szczerze nie mogę tego pojąć. Do świąt jeszcze tyle czasu, a telewizja już katuje swoich odbiorców takimi reklamami. Zdecydowanie jestem na nie.



SPOTIFY

On już też zrobił swoje. Dzisiaj nie było tak źle, ale pamiętam, że 10.11 reklamy ze świątecznymi playlistami były puszczane chyba z trzy albo cztery raz w ciągu godziny. Myślałam, że oszaleję! Naprawdę ciężko to wytrzymać.



WYSTAWY ŚWIĄTECZNE

Nie ma się co oszukiwać- takie wystawy wyglądają naprawdę pięknie. Ale o wiele lepiej oglądałoby się je w grudniu.



POŻYCZKA ? NO TAK , PRZECIEŻ TRZEBA OBDAROWAĆ TYLE LUDZI, NO I TA WYSTAWNA KOLACJA COBY POCHWALIĆ SIĘ PRZED SĄSIADAMI  

Nie raz słyszałam takie argumenty i nie jest to wyssane z palca. Niestety w dzisiejszych czasach jest to coraz bardziej zauważalne - muszę mieć lepiej niż sąsiad czy teściowa. No i jeszcze prezenty - bo dziecko MUSI dostać konsolę za 2000 złotych .

FACEBOOKOWE ŻYCZENIA I SPAM NA TABLICACH 

 Wesołych Świąt wszystkim ! , zakrapianych świąt ! Super sweetaśnych prezentów ! Serio ? Z dwojga złego wolałabym dostać chyba sms-a. Jeśli nie masz czasu wysłać kartki czy też spotkać się osobiście z daną osobą to lepszym wyborem niż facebook będzie rozmowa telefoniczna.
  

Pamiętajcie, że są to moje osobiste odczucia z którymi macie prawo oczywiście się nie zgadzać.
Udostępnij

niedziela, 13 listopada 2016

DODATKI DO DOMU Z MOTYWEM SOWY | POMYSŁY NA PREZENTY DLA DZIECI ORAZ DOROSŁYCH

Ostatnio bardzo popularne stały się... sowy. Są one dosłownie na wszystkim. Na zeszytach, kubkach, dywanach. Dzisiaj postanowiłam Wam przedstawić kilka pomysłów na prezenty, ale i nie tylko. Zapraszam do oglądania. Może ktoś wybierze coś dla siebie lub swoich bliskich.



1. DYWAN OLBIOS 140x190 KLIK
2. ULTRADŹWIĘKOWY NAWILŻACZ POWIETRZA KLIK
3. PODUSZKA PRZYTULANKA KLIK



1. MASKOTKA SOWA KLIK
2. FILCOWA TOREBKA KLIK
3. WALIZKA KLIK
4. ZAWIESZKA KLIK 



1. FARTUCH KLIK
2. FIGURKA KLIK
3. KOC KLIK
4. ZESTAW KUBKÓW KLIK
5. POSZEWKA KLIK



1. TORNISTER KLIK
2. WOREK KLIK
3. ZESZYT KLIK



1. ŁAŃCUSZEK KLIK
2. DYWANIKI ŁAZIENKOWE KLIK
3. POŚCIEL KLIK
4. SZAL KLIK
Udostępnij

sobota, 12 listopada 2016

KOSMETYKI BOURJOIS | MOJA OPINIA NA ICH TEMAT. CZY WARTO WYDAWAĆ TYLE PIENIĘDZY NA PRODUKTY TEJ MARKI?

Ostatnio od mojej cioci dostałam w spadku dużo kosmetyków marki bourjois. Bardzo się z tego powodu ucieszyłam. Nie ma się co oszukiwać - marka nie należy do najtańszych i trochę żal było mi inwestować w ich produkty. Dzisiaj pod lupę wzięłam słynne już róże, cienie do powiek oraz jeden tusz do rzęs. Zapraszam do czytania.




RÓŻE DO POLICZKÓW W KAMIENIU

Kosmetyki zamknięte zostały w okrągłych pojemniczkach. Kolory opakowań mają niejako pokazywać kolor różu. Opakowanie jest plastikowe. W każdym z nich znajdziemy lusterko oraz pędzelek do aplikacji produktu z którego ja osobiście nie korzystam. W Rossmannie są one dostępne w cenie 53,99 złotych, ale w innych drogeriach internetowych można dostać je zdecydowanie taniej.




Jestem mile zaskoczona tymi kosmetykami. Mają bardzo dobrą pigmentację. Osoby, które nie mają wprawy z różami muszą naprawdę uważać żeby nie zrobić sobie plam. Kolejnym plusem jest ich zapach - jest on lekki, delikatny kwiatowy.
Są miękkie w konsystencji, dobrze się rozprowadzają i nie pylą. Używam do nich pędzla typu wachlarz. Tak aby uzyskać jak najbardziej delikatny i dzienny efekt.
Trwałość jest tutaj również na piątkę. Spokojnie wytrzymuje na twarzy cały dzień. Oba odcienie posiadają drobinki, ale nie są one mocno widoczne na cerze. Skóra po użyciu tych róży wygląda na zdrową i wypoczętą. Zdecydowanie jestem na tak!




CIENIE DO POWIEK W KAMIENIU

Tutaj jak w przypadku róży, również posiadam dwa odcienie. Jeden kolor na dzień, drugi na wieczór, chociaż myślę, że ich połączenie w makijażu dziennym również będzie ładnie wyglądać. Polecam szukać ich w internecie. Tak jak w przypadku róży, są o wiele tańsze. Opakowanie takie samo jak we wcześniejszych opisywanych produktach. Dołączona jest pacynka.




08 - to ładny beżowy dzienny odcień, który będzie idealną bazą do dalszego makijażu oka.
13 - nieco mocniejszy, posiadający drobinki fioletowy kolor.




Cienie dobrze nabierają się na pędzle. Nie osypują się. Są bardzo dobrze napigmentowane. Trwałość w tym przypadku również zasługuje na pochwałę. Cienie dobrze się ze sobą blendują. Innym razem pokażę Wam makijaż z tymi cieniami. Zobaczycie w jak prosty sposób można zrobić efektowny makijaż na dzień.

TUSZ DO RZĘS

W tym produkcie po prostu się zakochałam. Co prawda ma trochę dużą szczoteczkę, ale spokojnie można ją ogarnąć. Nie nabiera na nią za dużo produktu. Jest wodoodporna. Nie kruszy się, nie tworzy efektu pandy. Utrzymuje się na rzęsach cały dzień. Nie skleja rzęs.
Daje efekt pięknie wydłużonych, pogrubionych i rozdzielonych rzęs. Nie uczulił ani nie podrażnił moich oczu. 
Płyny micelarne dają sobie radę z jego zmyciem.






Podsumowując, marka bourjois jest marką godną polecenia. Mam jeszcze produkty do ust oraz kredki do oczu. Z pewnością napiszę Wam o nich coś więcej. Jestem ciekawa czy sprawdzą się tak dobrze jak te opisane tutaj.



Udostępnij

piątek, 11 listopada 2016

SKÓRA SUCHA | CHARAKTERYSTYKA ORAZ JAK O NIĄ DBAĆ. CZEGO TAKA CERA POTRZEBUJE ?

Prawidłowe określenie rodzaju cery to bardzo ważna sprawa. Dzięki temu możemy działać tak, aby pomóc skórze, a nie dodatkowo jej szkodzić. Dzisiaj na tapetę weźmiemy jedną z trudniejszych cer. Cera sucha. Czy wiesz jak o nią dbać? Dzisiaj postaram się tę kwestię omówić.



SKÓRA SUCHA


To jedna z czterech podstawowych rodzajów cer. Musimy pamiętać o tym, że do cery wliczamy obszar twarzy, szyi jak i dekoltu.

Charakteryzuje się ona tym, że jest cienka, jasnoróżowa, mało elastyczna, łuszcząca się. Mogą pojawić się przebarwienia, sieć rozszerzonych naczyń krwionośnych. Już około 20 roku życia pojawiają się zmarszczki wokół oczu, ust jak i szyi. Łatwo ulega uszkodzeniu wskutek wpływów atmosferycznych. Nie toleruje za dobrze wody jak i mydła.Suchość jest wynikiem nieprawidłowej spójności korneocytów, która prowadzi do zwiększenia utraty wody.

Może towarzyszyć jej uczucie mrowienia jak i swędzenia. Często lokalne zaczerwienia.


Przyczyny powstawania są różne. Możemy podzielić je na czynniki endogenne oraz egzogenne.

Do czynników endogennych zaliczmy między innymi wrodzoną dysfunkcję naskórkową bareiery ochronnej, dysfunkcję naskórkową związaną z wiekiem.


Czynniki egzogenne to wyniszczenie i odwodnienie organizmu, czynniki chemiczne takie jak detergenty czy też środki myjące, suche powietrze, mróz.


PIELĘGNACJA SKÓRY SUCHEJ


Przy skórze suchej musimy działać na kilka frontów. Najważniejsze jest nawilżenie. Nie możemy niszczyć płaszcza ochronnego skóry.

Demakijaż najlepiej wykonywać mleczkiem. Do mycia twarzy używaj produktów bez zawartości mydła. Tonizowanie skóry tonikiem przeznaczonym do tego rodzaju cery.  Krem nawilżający nakładaj dwa razy dziennie.

Pamiętaj o okolicy oczu - tam nawilżenie musi być bardzo mocne. Jeśli do tej pory używałam mocnych peelingów- zrezygnuj z nich i postaw na te enzymatyczne. Po 20 roku życia zacznij używać kremów przeciwzmarszczkowych.

Dwa razy w tygodniu zadbaj o dodatkowe nawilżenie - w tym celu nakładaj maseczki, które mają działanie nawilżające - obszar nakładania to twarzy, szyja, dekolt.

Myj twarz letnią wodą. Do osuszania twarzy używaj miękkiego ręcznika. Ostrożne stosowanie silnych kosmetyków (z kwasami owocowymi, wysoką zawartością wit. A oraz kwasu liponowego) z uprzednim zahartowaniem skóry łagodniejszą formą tych kosmetyków.

Ochrona skóry przed promieniowaniem UVA i UVB, mrozami i wiatrem. Jeśli to tylko możliwe, nawilżaj powietrze.

Dostarczenie NNKT: kapsułki z wiesiołka dwuletniego, ogórecznika lekarskiego, dieta bogata w ryby, owoce morza i oleje roślinne.

Kosmetyki do cery suchej powinny zawierać substancje silnie nawilżające, odbudowujące płaszcz lipidowy skóry, zapobiegający TEWL.


SKŁADNIKI PREPARATÓW PRZEZNACZONYCH DO SKÓRY SUCHEJ



Humektanty- preparaty nawilżające:


•Składniki NMF 3-5%, sól sodowa i potasowa, PCA 3-10%, mocznik 3-10%, kwas mlekowy

•AHA

•Związki niskocząsteczkowe: gliceryna, glikol propylenowy, sorbitol

•Makrocząsteczki: kwas hialuronowy


–Niezbędne kwasy tłuszczowe WNKT:


•Kwas Linolowy

•Kwas Linolenowy

•Kwas arachidowy

–Emolienty- preparaty zmiękczające:


•Wazelina

•Parafina

•Silikony

•Woski

•Lanolina
 


Udostępnij

czwartek, 10 listopada 2016

JESIENNE WIECZORY | KTÓRE BLOGI CZYTAM NAJCZĘŚCIEJ?

Jesień to wyjątkowa pora roku. Zdecydowanie ma swój urok. Dzień jest krótszy i nie zawsze mamy pomysł jak spędzić jesienny wieczór. Ja uwielbiam przeglądać Wasze blogi. Na moim pojawiło się już kilka wpisów z serii " BLOGI POLECANE". Dzisiaj znowu przyszedł na niego czas. Koniecznie podzielcie się swoimi ulubionymi blogami. Może coś ciekawego u Was podpatrzę. Zaczynamy!



 
To jeden z bardziej popularnych blogów w Polsce. Urzeka mnie w nim prostota i klasyka. Eliza porusza na nim wiele tematów. I za polubiłam tę stronę. To blog do którego chętnie się wraca. Czytając wpisy, czuję się jakbym rozmawiała z koleżanką przy kawie. Podobają mi się również zdjęcia, są zawsze dopracowane. Polecam serdecznie.


To kolejny blog na którego chętnie i często zaglądam. Szczere recenzje bez owijania w bawełnę. To lubię! Znajdziecie u niej przepisy jak i recenzje kosmetyczne.

Blog lifestylowy . Prawdziwy misz masz. Niejedna z Was znajdzie tam coś dla siebie. Warto tutaj wspomnieć, że blog jest prowadzony z pasją. Regularność postów również bez zarzutów.


Uwielbiam! Najbardziej urzeka mnie w nim to, że wiele można się dowiedzieć. Każdy post jest uzupełniony o świetne zdjęcia. Kontakt z czytelnikiem na piątkę. Do takich blogów wraca się z ogromną przyjemnością.

Koniecznie zajrzyjcie do dziewczyn. Na pewno się nie zawiedziecie.


___________________________________________________________________________________

POSTY KTÓRE MOGĄ CIEBIE ZAINTERESOWAĆ (KLIKNIJ ZDJĘCIE-ZOSTANIESZ PRZENIESIONA DO DANEGO POSTU)



KIEDY TRACISZ NAD TYM KONTROLĘ
RECENZJA POMADEK GOLDEN ROSE

Udostępnij

środa, 9 listopada 2016

KIEDY TRACISZ NAD TYM KONTROLĘ...

Wchodzisz tam. Widzisz je. Uśmiech pojawia się na twarzy, a źrenice robią się większe. Jesteś już gotowa na skok, niczym pantera na swoją ofiarę.. A tak na poważnie.. Lubisz kupować? Kupujesz za dużo kosmetyków, ubrań? Cały czas twierdzisz, że kolejny podkład, cień, róż jest Ci baaaardzo potrzebny. Znasz to z doświadczenia? Ja też. Ten post nie ma na celu pouczać. Jeśli robisz to w zgodzie ze sobą i nie masz później do siebie o to pretensji to spoko. Mam tylko nadzieję, że wszystko starasz się używać. Wiesz- że to nie jest tak, że kupujesz, a potem przez cały rok tego nie używasz bądź nie ubierasz. Wtedy naprawdę wyrzucasz pieniądze w błoto i warto to przemyśleć. Czy tak trzeba i co z tego masz.

Ja też poniekąd mam lekki problem z kupowaniem zwłaszcza kosmetyków. To nic, że mam jakieś 18 podkładów i chyba z pięć pudrów, że nie wspomnę o reszcie kosmetyków. To też nie jest tak, że codziennie muszę kupić coś nowego bo inaczej mnie rozniesie. Nie. Jeśli kupię coś z kolorówki dwa czy trzy razy w miesiącu to jest dobrze. Tyle, że u mnie można to nazwać po prostu- albo grubo albo wcale. Wtedy zazwyczaj sobie przyszaleję. 

Najbardziej kuszą mnie promocje. Wiecie, te -49% brzmi tak kusząco. Prawie jak kremówka czy co innego tam lubicie. 

Podsumowując, mam takie okresy, że kupować muszę. Są też takie gdzie wejdę do sklepu i  wyjdę z pustymi rękami. Dlaczego? Bo nie mam natchnienia na jakiekolwiek zakupy. We wszystkim trzeba znać umiar. Wiem, że to nie zawsze jest proste. Trzeba znaleźć jakiś złoty środek. Ja na szczęście nie jestem jeszcze w sidłach wydawania, a potem płakania, bo do końca miesiąca jeszcze trzy tygodnie. Co to to nie.

Wiecie- to też jest tak, że najpierw obliczam sprawy pierwszego rzędu. Potem odkładam na swoje zachcianki. UWAŻAJ - jeśli u Ciebie jest odwrotnie, jeśli brakuje Ci pieniędzy, bo najpierw musisz się obkupić, to wiedz że coś się dzieje. Nie bagatelizuj tego. Usiądź i poważnie się zastanów.

Nie pozwól na to, aby "niewinne" zakupy stały się problemem, który stworzy inne, poważniejsze kłopoty.



Udostępnij

wtorek, 8 listopada 2016

MATOWE PODMADKI GOLDEN ROSE LONGSTAY LIQUID MATTE

Z nowościami jestem zazwyczaj ostatnia. Raczej na próżno szukać u mnie kosmetyków, które mam już od samego początku wprowadzenia na rynek. Tak też było z tymi pomadkami. Jeśli jeszcze jakimś cudem jestem pierwszą osobą u której widzicie taki post bądź po prostu chcecie poznać moją opinię to zapraszam do dalszej części.



Matowe pomadki szturmem podbiły blogosferę. Czytałam o nich wiele dobrego i to właśnie jeden z powodów dla którego postanowiłam przetestować chociaż dwa kolory. Produkt otrzymujemy w czarnym kartoniku. Sama pojemność pomadki to 5,5 ml. Zapłaciłam za jedną sztukę 19,90 złotych, chociaż wiem, że w internecie można je nabyć nawet za 15 złotych. Mam dwa odcienie - 03, 11. Sama buteleczka jest przeźroczysta przez co możemy zobaczyć jaki wybieramy kolor. Aplikator w formie gąbeczki, który według mnie jest trochę niewygodny, ale o tym za chwilę.


Zacznijmy od zapachu który jest boski. Osobiście kojarzy mi się z karmelem, ale czytałam też na innych blogach, że kojarzy im się z wanilią. Mamy do wyboru 12 kolorów ( posiłkuję się kolorami ze strony marki Golden Rose). Każda z dziewczyn powinna znaleźć odpowiedni dla siebie odcień. Trzeba jednak trochę uważać. Kolory na ustach różnią się nieco od tych, które widzimy w buteleczce. Nie jest to jednak kolosalna różnica.

Tak jak wcześniej wspomniałam, aplikator jak dla mnie jest trochę niewygodny. Ciężko jest nim dokładnie pomalować usta, dlatego w moim przypadku niezbędna jest konturówka.




Sama pomadka jest trwała i mocno napigmentowana. Nie wysusza ust, ale do takich produktów warto mieć zadbane i dobrze nawilżone usta. Na ustach utrzymuje się około czterech godzin. Po jedzeniu i piciu wymaga jednak lekkich poprawek. Zdecydowanie na plus zasługuje fakt, że ściera się równomiernie. Przy demakijażu również nie ma problemu z jej zmyciem.


Pomadka faktycznie tworzy matowy efekt na ustach. Odcień 11 posiada w sobie delikatne drobinki, które nie są bardzo widoczne. Zresztą zobaczcie same jak te kolory prezentują się na ustach.


Udostępnij
Designed by Blokotek. All rights reserved.