MATOWE PODMADKI GOLDEN ROSE LONGSTAY LIQUID MATTE

by - 19:19:00

Z nowościami jestem zazwyczaj ostatnia. Raczej na próżno szukać u mnie kosmetyków, które mam już od samego początku wprowadzenia na rynek. Tak też było z tymi pomadkami. Jeśli jeszcze jakimś cudem jestem pierwszą osobą u której widzicie taki post bądź po prostu chcecie poznać moją opinię to zapraszam do dalszej części.



Matowe pomadki szturmem podbiły blogosferę. Czytałam o nich wiele dobrego i to właśnie jeden z powodów dla którego postanowiłam przetestować chociaż dwa kolory. Produkt otrzymujemy w czarnym kartoniku. Sama pojemność pomadki to 5,5 ml. Zapłaciłam za jedną sztukę 19,90 złotych, chociaż wiem, że w internecie można je nabyć nawet za 15 złotych. Mam dwa odcienie - 03, 11. Sama buteleczka jest przeźroczysta przez co możemy zobaczyć jaki wybieramy kolor. Aplikator w formie gąbeczki, który według mnie jest trochę niewygodny, ale o tym za chwilę.


Zacznijmy od zapachu który jest boski. Osobiście kojarzy mi się z karmelem, ale czytałam też na innych blogach, że kojarzy im się z wanilią. Mamy do wyboru 12 kolorów ( posiłkuję się kolorami ze strony marki Golden Rose). Każda z dziewczyn powinna znaleźć odpowiedni dla siebie odcień. Trzeba jednak trochę uważać. Kolory na ustach różnią się nieco od tych, które widzimy w buteleczce. Nie jest to jednak kolosalna różnica.

Tak jak wcześniej wspomniałam, aplikator jak dla mnie jest trochę niewygodny. Ciężko jest nim dokładnie pomalować usta, dlatego w moim przypadku niezbędna jest konturówka.




Sama pomadka jest trwała i mocno napigmentowana. Nie wysusza ust, ale do takich produktów warto mieć zadbane i dobrze nawilżone usta. Na ustach utrzymuje się około czterech godzin. Po jedzeniu i piciu wymaga jednak lekkich poprawek. Zdecydowanie na plus zasługuje fakt, że ściera się równomiernie. Przy demakijażu również nie ma problemu z jej zmyciem.


Pomadka faktycznie tworzy matowy efekt na ustach. Odcień 11 posiada w sobie delikatne drobinki, które nie są bardzo widoczne. Zresztą zobaczcie same jak te kolory prezentują się na ustach.


You May Also Like

51 komentarze

  1. Uwielbiam te pomadki! Jak dla mnie są rewelacyjne i nie wysuszają ust ;))

    MÓJ BLOG
    MÓJ KANAŁ NA YT

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolorki mi się podobają ale aplikator juz niekoniecznie.
    Nie jesteś jedyna z tym kupowaniem kosmetyków już po wielkim szale na nie, ja mam dokładnie tak samo .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też tak mam. :-)

      Usuń
    2. Oj tak, aplikator mogliby zmienić :) Ufff, to dobrze :D

      Usuń
  3. Ładnie odcienie, drugi pasuje ci, szkoda że przy pierwszym nie widać całej twarzy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noo, niestety jedno które dobrze wyszło :P

      Usuń
  4. Prezentują się rewelacyjnie, szkoda,że ja w matach nie wyglądam dobrze:(

    OdpowiedzUsuń
  5. Trójeczka od dawna mnie kusi. Podobnie zresztą jak popularna dziesiątka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziesiątka też mnie kusi :P

      Usuń
    2. Boję się, że wyglądałabym w niej jak trup, ale co tam - w końcu kiedyś mnie to czeka :D

      Usuń
    3. Rozwaliłaś system :D

      Usuń
  6. Nie moje kolorki, ale sądzę że Gr ma więcej odcieni, więc z pewnością bym coś dla siebie znalazła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mają więcej więc pewnie byś coś znalazła dla siebie :)

      Usuń
  7. Róż jest po prostu obłędny :D Na pewno go kupię ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Skusiła mnie ostatnio przyjaciółka na ten rudy brąz i jestem zakochana! Uwielbiam za formułę jak i za kolor. A aplikator faktycznie mógłby być bardziej wygodny- wystarczyłoby lekko ściąć końcówkę i powinno być wygodniej. Ale taką minimalną niedogodność jej wybaczam. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, kolor ma boski więc można jej przebaczyć :) Ja osobiście używam do nich pędzelka :)

      Usuń
  9. Dla mnie zdecydowanie wersja bez drobinek :)

    OdpowiedzUsuń
  10. troszeczkę nie moja tonacja kolorystyczna :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Słyszałam że te pomadki są super:) Muszę sobie koniecznie kupić:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Niestety zupełnie nie moje kolory na ten czas, mimo to matowe pomadki i Golden Rose to dla mnie świetne wyjście :)

    Pozdrawiam
    Sara's City

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest tyle kolorów, że na pewno coś byś znalazła :)

      Usuń
  13. Kompletnie nie moje kolory, ale sama formuła tych pomadek jest ciekawa. Mam w planach zakup, ale u mnie w mieście produktów GR można ze świecą szukać ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można zaryzykować i kupić przez internet. Są dostępne :)

      Usuń
  14. Mam tylko jeden odcień z tych pomadek numerek 07, dość odważny kolor, konturówka jest konieczna. Muszę dokupić jeszcze coś bardziej na co dzień np. 03, który widzę ślicznie się u Ciebie prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 03 jest bardzo fajnym rozwiązaniem na dzień :)

      Usuń
  15. Uwielbiam te pomadki :) Jedną mam w kolorze intensywnej fuksji (nie pamiętam numerku) a do tego 03 i 04. 03 jest ideałem na co dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kolorki są śliczne! U mnie jest tak samo z ubraniami :-) nowości przyswajam z opóźnieniem :D a jeszcze co do GR to mam od nich kilka szminek i lakierów i są super !!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, dobrze, że nie jestem sama :D Golden rose to całkiem fajna marka :))

      Usuń
  17. Odpowiedzi
    1. A Ty masz jakieś kolorki z Golden Rose? :)

      Usuń
    2. Tak. Ostatnio zostałam namówiona.. choć do końca przekonana nie byłam, bo często jest tak że szał na jakiś produkt jest tylko tymczasowy a potem jest wysyp negatywnych opinii. Choć wyjątki się zdarzają ;-) ostatecznie kupiłam nr 03 i obecnie jestem zadowolona

      Usuń
    3. Ten kolor jest boski :) Bardzo go sobie chwalę :)

      Usuń
  18. Nie jestem przekonana w ogóle do idei matowych pomadek :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.Na pytania odpowiadam u siebie w komentarzach. Odwiedzam każdego komentującego moje posty.

INSTAGRAM