ZARABIANIE NA BLOGU | JAK WYGLĄDA WSPÓŁPRACA Z BLOGERAMI OD STRONY FIRMY? NA ILE BLOGER WYCENIA SWOJĄ PRACĘ? KILKA RAD ORAZ WSKAZÓWEK

by - 20:24:00

Nie wiem czy wie­cie, ale z wykształ­ce­nia jestem han­dlow­cem i w takiej branży obec­nie pra­cuję. Nie będę pisać gdzie dokład­nie, bo nie o to w tym wpi­sie cho­dzi. Napi­szę tylko tyle, że do moich obo­wiąz­ków należy rów­nież kon­takt z nami czyli blo­gerami. W dzi­siej­szym poście chcia­ła­bym Wam napi­sać o tym ile można zaro­bić na jed­nym poście – bez owi­ja­nia w jaką­kol­wiek bawełnę. Pamię­tajcie tylko, że piszę o moich doświad­cze­niach i o tym, że stawki mogą być wyż­sze, ale rów­nież niż­sze. Wszystko zależy od branży i od tego na ile dany blo­ger się ceni.
Dam Wam rów­nież kilka wska­zó­wek doty­czą­cych kore­spon­den­cji oraz czego nie robić, tak aby nie zra­zić do sie­bie danej marki. Zacz­niemy od zarob­ków, bo to pew­nie inte­re­suje Was naj­bar­dziej.

ile zarabia bloger, cena za wpis na blogu

ZAROBKI
Nie od dzi­siaj wia­domo, że na blo­go­wa­niu da się zaro­bić w każ­dym słowa tego zna­cze­niu. Mogą to być małe kwoty tzw. na waciki, ale mogą być rów­nież i takie z któ­rych spo­koj­nie wyży­je­cie cały mie­siąc nie robiąc nic oprócz blo­go­wa­nia.
50 – 2500 UU (uni­kalny użyt­kow­nik)
Tutaj blo­gerzy zazwy­czaj zga­dzają się na bar­ter. Nie pro­szą o żadne umowy cho­ciaż zda­rzają się przy­padki, że blo­ger dostaje wyna­gro­dze­nie i wtedy pod­pi­sy­wana jest zazwy­czaj umowa o dzieło. W zamian za pro­dukt piszą recen­zję na jego temat. Kwota bar­teru wynosi 10–200 zło­tych.
2500 – 4000 UU
Bar­ter jesz­cze wcho­dzi w grę i wynosi około 300–500 zło­tych. Zazwy­czaj wygląda to tak jak w przy­padku o któ­rym pisa­łam wcze­śniej.
4000 – 10 000 UU
Przy takich sta­ty­sty­kach zostaje pod­pi­sana umowa w któ­rej zostaje zawarta kwota usta­lona przez obie strony oraz warunki umowy jak i kon­se­kwen­cje z nie­wy­wią­za­nia się z niej. Reklama na takim blogu kosz­tuje 500–1500 zło­tych.
10 000–40 000 UU
Tak jak w przy­padku powy­żej pod­pi­sy­wana zostaje umowa. Cena za wpis wynosi 2000–2500 zło­tych. W tej cenie blo­ger zazwy­czaj pro­po­nuje wpis, kon­kurs, pro­mo­cja w social mediach. Niek­tó­rzy pro­po­nują rów­nież SEO dzięki czemu wpisy mają więk­sza ilość odsłon.
Tak jak napisa­łam wcze­śniej – kwoty które zostały podane, są kwo­tami z któ­rymi spo­tka­łam się ja. Jasne jest to, że każdy blo­ger ceni się ina­czej i mogą się one róż­nić.
Skoro kwoty mamy już za sobą, to teraz przejdźmy do tego jakich błę­dów nie popeł­niać pod­czas roz­mów z fir­mami.

ile zarabia bloger, cena za wpis na blogu

CZEGO NIE ROBIĆ?
1. ZAWSZE WYSYŁAJ SWOJE STATYSTYKI (AKTUALNE) – jeśli na blogu chcesz zara­biać, to taki screen musisz wysłać. Nikt nie zapłaci Tobie za to, że napi­szesz ilu masz czy­tel­ni­ków czy też odsłon. To musi być udo­ku­men­to­wane. Sta­ty­styki naj­le­piej wysy­łać nie star­sze niż trzy mie­siące.
2. PRZEDSTAW SIĘ I NAPISZ KILKA SŁÓW O SOBIE – napisz coś w kilku zda­niach o sobie. Jak się nazy­wasz, jakie masz pasje. Pamię­taj tylko o tym żeby nie pisać opo­wia­da­nia. Szcze­rze, nie ma czasu na to aby czy­tać bar­dzo dłu­gie maila.
3. PRZEDSTAW SWOJĄ PROPOZYCJĘ – napisz co możesz zaofe­ro­wać fir­mie. Podaj pomysł na współ­pracę. Niech marka widzi, że fak­tycz­nie Ci zależy.
4. NIE NARZUCAJ SIĘ – napi­sa­łaś maila i firma prosi Cie­bie o chwilę cier­pli­wo­ści? Daj im czas na zapo­zna­nie się z blo­giem. Firmy dostają od kilku do kil­ku­dzie­się­ciu maili na dzień w tej spra­wie. Nie biorą do współ­pracy pierw­szego lep­szego. Two­rzą bazę z któ­rej póź­niej wybie­rają te naj­cie­kaw­sze. Jeśli napi­sali, że się ode­zwą to licz na to, że tak będzie. Jeśli się nie ode­zwą – cóż, może zde­cy­do­wali się na kogoś innego. Ja na maile odpi­suje zawsze – nie­za­leż­nie od tego jaka jest decy­zja. Sza­nuje osoby. które są zain­te­re­so­wane współ­pracą z naszą firmą i dla­tego nie zosta­wiam ich bez odpo­wie­dzi.
5. NIE WYMAGAJ ZA DUŻO JEŚLI JESTEŚ POCZĄTKUJĄCA – cho­dzi mi tutaj tylko i wyłącz­nie o wyceny wpi­sów. Musisz się cenić, ale nikt nie da począt­ku­ją­cemu blo­gerowi 2 000 zło­tych. Mając zbyt wygó­ro­wane wyma­ga­nia może zda­rzyć się tak, że firma już po pierw­szym mailu z pro­po­zy­cją zre­zy­gnuje wła­śnie z takiego względu.
Koniecz­nie daj­cie znać czy zga­dza­cie się z tym wpi­sem.

You May Also Like

14 komentarze

  1. Cenne rady :) Jakoś nigdy nie ściągałam pieniędzy z bloga i raczej nie będę, bo jest to dla mnie pasja :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy wpis, dużo się dowiedziałam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Można podpisać umowę nawet jak blogerka nie ma swojej działalności?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można. Wtedy najczęściej wybierana jest umowa o dzieło :)

      Usuń
  4. Ciekawy wpis, na pewno się przyda, zwłaszcza początkującym blogerom :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo przydatny wpis :) Zachowuję go w ulubionych, bo na pewno jeszcze nie raz mi się przyda :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajnie, że poruszyłaś tę tematykę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pewnie,że się zgadzam!Świetny wpis!

    OdpowiedzUsuń
  8. Szacunek dla Ciebie, że odpisujesz każdemu - myślę, że to bardzo istotne. Sama rzadko wysyłam pytania o współpracę, ale też odpowiadam na każdy mail, który dostanę. Czasami spotykam się z sytuacjami, gdzie kontakt mailowy trawa jakiś czas, niby wszystko dograne i nagle urywa się po stronie firmy. Albo wszystko wykonane, umowa jest, a o wynagrodzenie trzeba monitować kilka razy...
    Obecnie też firmy mając szerszy wybór blogów nie chcą płacić takich stawek jak masz w opisie. Niejednokrotnie spotkałam się z sytuacją, gdzie po wycenie dostawałam informację, że to za dużo, o ile już ktoś pofatygował się podać argument wprost...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.Na pytania odpowiadam u siebie w komentarzach.