Anty - Haul czyli jakich kosmetyków do makijażu NIE planuje kupić

21:23:00






Jakiś czas temu na zagranicznym YouTube zauważyłam serię filmików w których to dziewczyny pokazują jakich kosmetyków nie zamierzają kupić. Postanowiłam więc stworzyć coś takiego u siebie, a przy okazji rzucę kilku dziewczynom wyzwanie i poproszę je o to aby również taki wpis stworzyły, ale o tym na końcu wpisu. Nie przedłużając -zaczynamy.

TWARZ

Podkład Loreal Infallible - szczerze mówiąc, jestem wzrokowcem. Wszystko co ładne zyskuje +10 do swojej "atrakcyjności". Tak było z tym produktem. Niby szklana buteleczka, ale ma coś w sobie. Niestety oglądając jak i czytając różne recenzje, okazało się, że podkład oksyduje, a dla mnie jest to kluczowa rzecz do tego aby taki produkt z zakupu wykluczyć.

Znalezione obrazy dla zapytania loreal infallible


Puder la prairie - o ile wiele pozytywnych rzeczy o nim słyszałam, tak cena niestety jest dla mnie nie do przeskoczenia. To właśnie z tego powodu tego produktu nie kupię. Koszt takiego pudru to około 400 złotych.

Znalezione obrazy dla zapytania puder la prairie





Bronzer bourjois - tak jak w przypadku podkładu z Loreal, trochę się nad nim zastanawiałam, ale stwierdziłam, że ten odcień kompletnie nie będzie do mnie pasował. Daruję sobie ten produkt.

Znalezione obrazy dla zapytania bronzer bourjois


OCZY

Paletka cieni Urban Decay Naked - szczerze mówiąc jakoś nie ciągnie mnie do tej marki na tyle żeby wydać tyle pieniędzy - 145 złotych na stronie Sephory.

Znalezione obrazy dla zapytania paletka cieni naked


PIGMENTY MAC - jak dla mnie są one drogie. Można znaleźć bardzo fajne pigmenty w drogeriach i w o wiele tańszych cenach.

Znalezione obrazy dla zapytania pigment mac



Z mojej strony to byłoby na tyle. Koniecznie dajcie znać czego Wy nie zamierzacie kupić, a ja do zabawy taguję kilka dziewczyn:


_________________________________________________________________________________

WPISY KTÓRE MOGĄ CIEBIE ZAINTERESOWAĆ:





14 komentarzy:

  1. Patelka ma bardzo ładne kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja kocham ten puder swoje kosztuje ale za tym idzie jakość :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nic nie miałam z tych kosmetyków ... pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przydatny post, wiadomo czego nie sięgać ze sklepowych półek 😑

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie pojawiła się kiedyś antylista, ale inaczej ujęta - pisałam, czego nie kupię w następnym półroczu, ponieważ mam spore zapasy, np. żele pod prysznic, odżywki do włosów, itp. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Niektóre rzeczy z Twojej listy pokrywają się z moją, chociażby podkład czy bronzer z Bourjois. Chemii też nigdy nie było między mną, a paletami UD. Natomiast po raz pierwszy (aż dziwne) widzę ten puder i chyba muszę mu się przyjrzeć bliżej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. puder za 400 zł? Jestem na nie ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. W sumie to i ja bym tych rzeczy nie kupiła:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam niczego :P też nie kupię i też mnie nie kuszą.

    OdpowiedzUsuń
  10. Na puder za 400 zł to mnie nie stać :D Wolę zwykłe drogeryjne za mniej niż 20 zł :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam niczego z tych produktów, więc chyba dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie będzie ciężko z takim wpisem, bo musiałabym chyba wszystko wstawić :D zupełnie nie planuję zakupów :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawy pomysł taki anty-haul :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam Naked Basic i poszła w świat, bo jakoś taka bez szału była.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.Na pytania odpowiadam u siebie w komentarzach.

Obsługiwane przez usługę Blogger.